12 lipca, 2026

Na Starym Mieście w Warszawie.

 

Dzisiejszy wpis poświęcam miejscu, które położone jest w stolicy i owiane szczególnie tragiczną historią. Chodzi tu o warszawskie Stare Miasto, które na pewno większość z Was odwiedziła. Bo jak nie zakochać się we wspaniałym Zamku Królewskim, klimatycznych uliczkach i placach z kolorowymi kamienicami, kultowym pomniku symbolu Warszawy – Syrence, XV-wiecznych fortyfikacjach z Barbakanem czy archikatedrze św. Jana, która jest najstarszym kościołem w mieście, a znajdują się w niej groby królewskie, książęce i innych znanych osobistości.





Jak nie zachwycać się wspaniałymi detalami architektonicznymi, które zauważamy podczas spaceru czy picia kawy w jednym z wielu kawiarnianych ogródków. A zachwyt zwiększa się jeszcze, gdy przypomnimy sobie, że to wszystko po drugiej wojnie światowej było ruiną i zostało przywrócone do życia. Tak, bo Stare Miasto w Warszawie było zburzone w ponad 80 procentach! Z 260 obiektów przetrwało 6…








Architektura Starego Miasta zmieniała się w ciągu wieków zgodnie ze stylami, które dominowały w sztuce. Pierwsze średniowieczne kamienice zbudowano w stylu gotyckim, potem odnowiono lub odbudowano je po pożogach w stylu renesansowym, a w wieku XVII zyskały kolorowe elewacje i barokowe zdobienia. Stare Miasto kwitło. Pod koniec kolejnego wieku jednak centrum miasta przesunęło się na Krakowskie Przedmieście, a Stare Miasto zaczęło powoli umierać. Podupadło i stało się dzielnicą drobnych rzemieślników, ubogiej ludności i prostytucji. Dopiero na początku XX wieku podjęto działania, aby ten stan rzeczy zatrzymać i powoli zaczęto odnawiać zdewastowane kamienice i uliczki. Zachowano układ przestrzenny z okresu jego lokacji z XII/XIII wieku, ale przywrócono świetność tę z XVIII wieku. Kolejny dramat przyszedł wraz z drugą wojną światową, kiedy to po przegranym Powstaniu Warszawskim Niemcy regularnie wyburzali kolejne części miasta, w tym Stare Miasto. Ale po wojnie znów się odrodziło. Zespół architektów i historyków sztuki szybko opracował projekt rekonstrukcji, m.in. na podstawie wizerunków Warszawy z obrazów Canaletta. Wykorzystano zachowane fragmenty fasad, elementy dekoracyjne i elementy wystroju, zaś układ wnętrz zmieniono i dostosowano do współczesnych funkcji.







Starania i determinację z jaką tego dokonano docenił świat i we wrześniu 1980 roku warszawskie Stare Miasto wpisane zostało na listę światowego dziedzictwa UNESCO, choć nie posiadało wiele z oryginalnej zabudowy. Starówka znalazła się na liście jako przykład niemal kompletnej rekonstrukcji. A w tekście wyjaśniającym napisano:

Ponad 85% zabytkowego centrum Warszawy zostało zniszczone przez nazistowskie oddziały okupacyjne. Po wojnie mieszkańcy Warszawy podjęli dzieło odbudowy, które doprowadziło do odtworzenia kościołów, pałaców i domów będących symbolem polskiej kultury i narodowej tożsamości. Jest to wyjątkowy przykład całkowitej rekonstrukcji zespołu historycznego. /Wikipedia/

Spacerując po Starówce przypominam sobie legendy o Warszawie, bo te dawne opowieści tu żyją i kształtują do dziś tożsamość stolicy podkręcając jej piękno, choćby Legendy Warszawskie Artura Oppmana. Nie sposób więc przejść obojętnie obok Zamku Królewskiego, z którego okien spoglądać może Biała Dama ciesząca się, że Polska jest wolna. Na jednej z kamienic szukam wzrokiem bazyliszka, który skamieniał oglądając swe oblicze w lustrze. A na środku rynku zwraca uwagę legendarna Syrenka uzbrojona w tarczę i miecz gotowa bronić stolicy. Sprawdzam, gdzie mógł mieszkać młynarz, który pobudował dzisiejszą Katedrę w podzięce za to, że narodził mu się wymarzony syn. Oglądam w Katedrze Chrystusa Cudownego na krzyżu, którego uratował rycerz z rąk niewiernych w tureckiej niewoli.









Nie sposób nie zwrócić uwagi na Kamienicę Fukierów, gdzie od 300 lat mieści się znana winiarnia. Jest to jedna z najstarszych winiarni w Europie. Kamienica Baryczkowska jest z kolei jedną z najstarszych na Starówce i ma bogato zdobiony portal. Dziś mieści się w niej Muzeum Warszawy. Piękną fasadą oraz gotyckimi elementami wyróżnia się Kamienica Pod św. Anną, a Kamienica Pod Murzynkiem jest rozpoznawalna dzięki rzeźbie małego Murzynka wkomponowanego w róg  budynku.










I jeszcze spacer wzdłuż fortyfikacji, które wyznaczają dawne granice miasta. Po drodze mijamy wymowny pomnik Małego Powstańca poświęcony najmłodszym uczestnikom Powstania Warszawskiego i pomnik wodza ludu Jana Kilińskiego. Z daleka widzimy kolumnę Zygmunta III Wazy, który przeniósł tu stolicę z Krakowa i dziś na pewno jest bardzo dumny, że stolica jest tak piękna. I tak tłumnie odwiedzana.












To  był wspaniały spacer. I odwiedzone kolejne wymarzone miejsce.