Stolemy to legendarne olbrzymy
kaszubskich opowieści, które podczas walk lub zawodów siłowych porozrzucały
wielkie głazy i ukształtowały tym samym fantastyczny krajobraz tej krainy. Były
olbrzymie, obdarzone ogromną siłą i wolą walki, a czasem nawet złośliwe. Stolemy
miały też swoje rodziny, stąd dziś w Kościerzynie znajdziemy cały ich Stolemowy
Szlak, o którym już wspominałam. Od nich Kaszubi nazywają tak dzisiaj
ludzi im współczesnych obdarzonych szczególnym duchem, wiarą i niezłomnych w
swych postanowieniach.
Takim Stolemem jest dla Kaszubów nieżyjący już Daniel Czapiewski przedsiębiorca, społecznik i animator życia kulturalnego na Kaszubach. Interesował się historią Polski, a szczególnie swojej małej ojczyzny. Pragnął zachować dla następnych pokoleń jak najwięcej wiedzy z jej przeszłości, ocalić od zapomnienia miejscowe rzemiosło, język, drewniane budownictwo oraz tradycje Kaszubów.
Marzenia swe zrealizował w dwóch przedsięwzięciach: założył firmę Danmar produkującą drewniane domy nawiązujące do budownictwa na Kaszubach i stworzył od podstaw w 2003 roku Centrum Edukacji i Promocji Regionu w Szymbarku. Odwiedzający to miejsce w bardzo interesujący sposób, dostosowany dla każdego przybywającego, usłyszą i zobaczą wiele faktów z przeszłości. Centrum ma uczyć i bawić. Dziś firma należy do jego żony, bowiem pan Daniel chyba wziął zbyt wiele na swe ramiona i odszedł do lepszego świata w 2013 roku w wieku 45 lat.
CEIPR leży w malowniczej okolicy
jednego z najpiękniejszych regionów Polski, w samym sercu Kaszub, w
pobliżu najwyższego pomorskiego wzniesienia – Wieżycy. To połączenie
muzeum, skansenu i parku rozrywki, gdzie poznać można historię, kulturę i
tradycje Kaszubów (choć nie tylko) miejscowych i tych rozsianych po świecie
oraz spędzić czas wśród pięknej przyrody i ciekawych atrakcji, wśród nich są
unikatowe, których nie znajdziemy nigdzie indziej.
Z dużego parkingu przechodzimy przez drewnianą bramę, mijamy pomnik kaszubskiego Świętowida
i przez Dom Harcerza, w którym znajduje się kasa biletowa i sklepik z
pamiątkami wchodzimy na teren Centrum. Tu najlepiej rzucić okiem na
mapkę, gdyż teren jest rozległy i rozrzucony wśród sosnowych drzew, więc dobrze
wiedzieć gdzie co się znajduje. Każdy
obiekt oznaczony jest tabliczkami i opisany.
Tematyka Centrum oscyluje wokół kilku tematów.
Oczywiście ten najważniejszy temat to Kaszuby.
Znajdziemy więc tu replikę dworu szlacheckiego typowego dla tego obszaru, replikę drewnianego kościoła (pw. św. Rafała Kalinowskiego) także typowego dla Kaszub, 150-letnią Zagrodę Trapera Kaszuby z kanadyjskiego Wilna (tam rozebrany, przywieziony i złożony na miejscu), Dom Powstańca Polskiego przywieziony z tureckiego Adampola, tradycyjny piec chlebowy, a także wystawę osprzętu życia codziennego regionu.
Kolejny temat to Syberia.
Najważniejszy jest tu Dom Sybiraka – czyli licząca 240
lat drewniana chata zamieszkiwana przez polskich zesłańców z okolic Irkucka z
towarzyszącą jej ekspozycją. Jej sprowadzenie trwało długo i stanowiło nie lada
wyzwanie, ale pan Daniel dopiął swego. Za nim stworzono przejmujący model
łagru dla żołnierzy AK otoczony drutem kolczastym. Obok jest brama
wartownicza i model kolejowej rampy załadowczej z oryginalnym
parowozem i wagonami, którymi dokonywano zsyłek na Syberię. Jest też ekspozycja
losów polskich rodzin. Przejmująca i wymowna część Centrum będąca
symbolem tragicznych losów Polaków, zwłaszcza w połączeniu z opowieścią
przewodnika.
Następny temat CEIPR to Muzeum Ciesielstwa.
W długim, drewnianym
pomieszczeniu po lewej stronie od wejścia uwagę zwracają przedmioty na
ścianie wpisane do Księgi Rekordów Guinnessa. Trudno ich nie zauważyć, bowiem
są… długie. To deska o długości 36,83 m wycięta z okolicznej daglezji, a
kilka lat później poszukano wyższej i teraz rekordowa długość wynosi 46,53 m.
Podobno największym wyzwaniem było przetransportować je na miejsce bez
uszczerbku na długości. Trudne? Nie dla pana Daniela. Trudno też nie zauważyć najdłuższego
na świecie stołu wykonanego z jednego drzewa. Waży on 6 ton i mieści się
przy nim 200 osób.
Na drugim końcu Centrum, przy Kaszubskim Świecie Bajek
i Parku Linowym, czyli miejsca rozrywki dla dzieciaków stoi drewniany Dom
„do góry nogami”, w którym można poznać możliwości swojego błędnika.
Jeszcze innym tematem jest historia Gryfa Pomorskiego.
Tajna Organizacja Wojskowa Gryf Pomorski to organizacja konspiracyjna działająca podczas drugiej wojny
na Kaszubach, a potem i na Pomorzu. A na terenie Centrum odnajdziemy replikę
bunkra z towarzyszącą mu ekspozycją poświęconą działaczom pomorskiego i
kaszubskiego ruchu oporu.
Hotel Szymbark.
Gdyby ktoś miał ochotę dłużej nacieszyć się tym miejscem albo
urokliwą okolicą, to można zatrzymać się w hotelu Szymbark, który powstał
na terenie Centrum. Obiekt jest duży i został zbudowany w tradycyjnym
stylu regionalnym, nawiązującym do lokalnej kaszubskiej architektury. Oprócz
noclegów oferuje restaurację z browarem Kaszebsko Koruna, produkującym
piwa oparte na tradycyjnych kaszubskich recepturach. Browar ma charakter
otwarty i goście mogą obserwować proces jego produkcji. To gratka dla miłośników
tego trunku.
Obiekt posiada też kilka sal konferencyjnych, w tym ogromną salę
bankietową, w której stoi kolejny przedmiot wpisany do księgi rekordów
Guinnessa. To ogromny, sześciometrowej długości, największy na świecie koncertujący
fortepian. Ot, takie cacko!
To nie wszystkie atrakcje Centrum, nic więc dziwnego, że przyciąga
ono wiele rodzin i wycieczek, w tym mnóstwo szkolnych, by na żywo odbyć lekcję
historii, patriotyzmu, a także poznać lokalną kulturę i tradycje kaszubskie. Naprawdę
ciekawe miejsce! I będące pomysłem jednego, pozytywnie zakręconego człowieka, któremu jednak zabrakło stolemowskiej siły by swym dziełem się dłużej cieszyć.
































Piękna opowieść o człowieku, który udowodnił, że siła nie zawsze mierzy się mięśniami. Takie osoby naprawdę zasługują na miano Stolemów. Czasem największą siłą jest pasja, upór i wiara, że warto ocalić pamięć o swojej małej ojczyźnie. Dzięki takim ludziom historia nie kurzy się w książkach, ale wciąż żyje. Dziękuję za tę inspirującą podróż po Kaszubach:-)
OdpowiedzUsuńI piękne jest to, że wielu ludzi korzysta z tych lekcji na żywo. Bardzo mnie to miejsce ujęło, choć wydawałoby, że taki miszmasz historyczno-współczesny:)))
UsuńW ubiegłym roku po raz pierwszy byłam na Kaszubach. Nie przypuszczałam, że będę tak nim zachwycona. Język, natura, bogate tradycje, kuchnia, stolemy i malownicze, pagórkowate pojezierze pozostaną na długo w mojej pamięci.Piękna jest Twoja relacja. Jak wiesz, też odwiedziłam Szymbark. Z własnej winy zawiodłam się na tym miejscu. Byłam w sierpniową sobotę, więc tłumy odwiedzających. Chociaż teren ogromny to trudno było zrobić zdjęcie. Niemal w każdy kadr ktoś się załapał.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Byliśmy w sierpniu, ale w tygodniu, więc było sporo ludzi, ale nie tłumy. Na szczęście, bo inaczej trudno byłoby się skupić na poznawaniu tego miejsca.
UsuńPięknego weekendu Lusia:)))
Atrakcji co nie miara dla dorosłych i dla dzieci. Nawet zerknęłam no stronę hotelu.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Chyba nie ma tam basenu, tak jak lubisz. No, i byłoby na pewno trochę głośno.
UsuńDzięki Ewa, przyjemnego weekendu życzę:)))
Nie wiem jak to się stało, że przegapiłem ten wpis. Na Kaszubach byłem dość dawno temu, ale już wówczas istniało to miejsce. Wydaje mi się bardziej rozbudowane, ale kilka z tych atrakcji pamiętam a chyba największe wrażenie zrobił Dom Sybiraka i wszystko to co się z tym wiąże. W zeszłym tygodniu byliśmy w Gdańsku, ale mimo iż planowaliśmy jeszcze inne atrakcje, to Gdańsk pochłonął nas bez reszty. Miłego weekendu :)
OdpowiedzUsuńGdańsk zasługuje na dłuższy pobyt, bo atrakcji ma całe mnóstwo. Cieszę się, że delektowaliście się nim wiele dni. Na pewno odkryliście mnóstwo ciekawych i mniej znanych miejsc.
UsuńPięknego weekendu życzę:)))
Nie uwierzysz, ale ja już od bardzo dawna zabieram się do napisania o tym miejscu, bo bywałam tam wielokrotnie, no i mnie wyprzedziłaś :D To jest jedno z tych miejsc, których nie można pominąć podczas pobytu na Kaszubach. A spacer po CEPRze z przewodnikiem gwarantuje niezapomnianą wycieczkę.
OdpowiedzUsuńNa pewno byś to zrobiła bardziej uczuciowo lub baśniowo. Będę więc czekać na Twoje przemyślenia. Trzymaj się dzielnie. Pa
UsuńOj, nie wiem, czy o tym miejscu da się pisać baśniowo. Jest to miejsce niesamowite, ale jednak pokazuje bardzo trudne losy Polaków na obczyźnie. Mnie zawsze spacer po tym miejscu wprawiał w taki nostalgiczny nastrój.
UsuńCzyli byłoby uczuciowo i patriotycznie:)))
UsuńCentrum Edukacji i Promocji Regionu w Szymbarku to połączenie historii i rozrywki a mnie osobiście dużo bardziej interesują miejsca i eksponaty dotyczące historii. Dom Sybiraka, drewniany kościół czy dom do góry nogami zwiedziłabym z wielką chęcią, byłam w takim na Litwie. Szkoda że pomysłodawca tego przedsięwzięcia miał tak mało czasu żeby nacieszyć się miejscem, które stworzył.
OdpowiedzUsuńBuziaki lotniskowe! Pięknych dni Uleńka.
Mam nadzieję, że lot był bezproblemowy i odpoczęłaś na rodzinnej ziemi. Pięknych, lipcowych dni Ci życzę i wysyłam 😘
UsuńLot był szybki i miły a w Polsce było super chociaż jak zwykle za krótko 😘
UsuńCiekawe miejsce. Nigdy o nim nie słyszałam, a atrakcji w nim wiele dla małych i dużych. Szkoda tylko pomysłodawcy, że tak szybko odszedł.
OdpowiedzUsuńTeż tak uważam. Nie nacieszył się nim długo, choć pozostawił fajną spuściznę i fajne wspomnienia po sobie:)))
Usuń