Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hrabiowie Raczyńscy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hrabiowie Raczyńscy. Pokaż wszystkie posty

11 marca, 2023

Zespół pałacowo-parkowy w Rogalinie.

 

Zaledwie 20 kilometrów od Poznania, w Rogalinie, stoi piękny pałac z równie pięknymi wnętrzami. To popularne miejsce na naszej turystycznej mapie. Jeśli lubicie takie klimaty, to jest ono dla Was! Zwłaszcza, że znajdziecie tu jeszcze duże założenie ogrodowo-parkowe z wiekowym drzewostanem, świątynię z mauzoleum właścicieli, galerie sztuki i powozownię. No i wiele pamiątek po ich wybitnych właścicielach.




WŁAŚCICIELE ROGALINA.

Byli nimi Raczyńscy, którzy pałac zbudowali w XVIII wieku i w tej rodowej siedzibie mieszkali do czasów ostatniej wojny. Fundatorem pałacu był hrabia Kazimierz Raczyński, starosta wielkopolski i marszałek nadworny króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Później mieszkali tu kolejni jego potomkowie pełniący najwyższe funkcje i stanowiska w kraju, dla którego wielce się przysłużyli, szczególnie dla Wielkopolski, w której mieszkali oraz za granicą. Ostatni męski potomek rodu – Edward Bernard Raczyński, chyba najbardziej znany, bo nam współczesny, był prezydentem naszego kraju na uchodźstwie. Zmarł  w 1993 roku, w wieku 102 lat w Londynie. Wszyscy spoczywają w wybudowanym kościele-mauzoleum na terenie posiadłości.

Pałac przetrwał do dziś prawie w niezmienionym kształcie, bo wprowadzane późniejsze zmiany nie były wielkie, tak samo z ogrodem. Za to wnętrza w dużej części są odnowione i zrekonstruowane na podstawie rysunków, zdjęć i opowieści mieszkańców i pracowników pałacu. Część bogatego wyposażenia została przez właścicieli wywieziona przed wojną, część rozkradziono, część zniszczono. Ale i tak dziś możemy podziwiać tu wiele rodzinnych pamiątek. W 1990 roku ostatni potomek rodu, Edward Bernard, powołał fundację im. Raczyńskich przy Muzeum Narodowym w Poznaniu, której przekazał zbiory malarstwa z galerii rogalińskiej i inne dzieła sztuki z pałacu oraz prawo własności do zespołu rezydencjonalnego. W rogalińskim przewodniku czytamy, że gestem tym uwieńczył kolekcjonerską i mecenasowską działalność Raczyńskich realizowaną na polu nauki i kultury.



PAŁAC I WNĘTRZA.

Z parkingu przechodzimy przez mostek, potem przez główną bramę wchodzimy na wielki dziedziniec z alejkami kasztanowo-lipowymi. Widok jest wspaniały! Po bokach widać dawne stajnie i powozownię. Z lewej strony możemy przejść do galerii obrazów, z prawej do ogrodu. Na końcu widać rozległy pałac z głównym korpusem oraz pobocznymi skrzydłami galeriowymi, który prezentuje się dostojnie i pięknie. Trudno objąć go aparatem w całości.







Wnętrza składają się z bardzo wielu pomieszczeń: reprezentacyjnych i prywatnych, więc zwiedzanie ich zajmuje sporo czasu.  Wchodzimy do paradnej sieni i od razu rzuca nam się w oczy reprezentacyjna klatka schodowa z ciekawą balustradą. Po zwiedzaniu parteru wejdziemy nią podziwiać pomieszczenia na piętrze. W pałacu jest jadalnia, palarnia, salon owalny (malinowy), gobelinowy (zielony), amorków (w którym podobno Sienkiewicz pisał Quo vadis) i herbowy (błękitny), sypialnie i apartamenty właścicieli, gabinety, zbrojownia (z militariami, pamiątkami narodowymi i rodzinnymi, które odzyskano), no i przepiękna biblioteka. Warto nadmienić, że część prac we wnętrzach wykonywały polskie firmy szykanowane przez zaborców.


KLATKA SCHODOWA.


SALON BŁĘKITNY.


SALON ZIELONY.


BIBLIOTEKA.


ZBROJOWNIA.


SALON HELENY.


SALON AMORKÓW.


Znajdziemy tu wiele dekoracji sztukatorskich, niepowtarzalne meble, piękne żyrandole, piece kaflowe i kominki, wspaniałe obicia ścienne, lustra, firanki i zasłonki oraz drogocenne wyposażenie i bibeloty. Jest wiele rzeźb i obrazów, w tym mnóstwo rodzinnych. Z przyjemnością słucha się opowieści przewodniczki o tym wspaniałym miejscu i losach poszczególnych członków rodziny. 


























GALERIA PORTRETÓW.

Galeria ta mieści się w prawym skrzydle pałacu i zawiera portrety rodzinne Atanazego Raczyńskiego z innej linii rodu. Przy wejściu zapoznajemy się  z tablicą genealogiczną całego rodu Raczyńskich. W tej części jest też wiernie odtworzony gabinet londyński ostatniego rogalińskiego potomka. W jego przedsionku zwracają uwagę przyznane mu odznaczenia. Jest ich wiele i są najwyższej rangi. 








GALERIA MALARSTWA.

Twórcą galerii jest przedostatni potomek rodu – Edward Aleksander Raczyński. Był koneserem sztuki i zakupił prawie 500 obrazów dla których wybudował specjalny pawilon za lewym skrzydłem pałacowym. Kolekcję udostępnił też szerszej publiczności. Obecnie liczy około trzystu obrazów z przełomu XIX i XX wieku. Ich autorami są malarze zagraniczni, ale również uznani polscy: Matejko (Dziewica Orleańska), Wyspiański, Fałat, Boznańska czy Wyczółkowski. W działalności tej wspierała go żona – Róża z Potockich Krasińska (z pierwszego małżeństwa), uchraniając go przed bankructwem. 




STARE DĘBY W PARKU W ROGALINIE MICHAŁ WYWIÓRSKI.


DZIEWICA ORLEAŃSKA JAN MATEJKO.

 

POWOZOWNIA.

Jest tu spora ilość doskonale zachowanych pojazdów konnych powstałych w wytwórniach wielkopolskich jeszcze przed pierwszą wojną. Są różnorodne powozy i karety dostosowane do każdej pory roku. Są też lektyki, akcesoria podróżne, a nawet ciekawe dziecięce sanki do psiego zaprzęgu.








PARK I OGRÓD.

Za pałacem rozciąga się duży ogród ze spacerowymi alejkami. Na początku jest regularny ze strzyżonymi stożkowo tujami, szpalerami grabowymi i lipowymi oraz mitologicznymi posągami. W centrum jest kopiec zwany Parnasem, gdzie można przysiąść na kamiennej ławeczce i podziwiać rozciągające się widoki. Dziś trochę przyrośnięte, kiedyś pewnie widać było nadwarciańskie łęgi i pola, które w naturalny sposób ogród przedłużają. Można tu znaleźć fragmenty pierwotnej dąbrowy z pomnikami przyrody. Wśród nich znane rogalińskie dęby: Lech, Czech i Rus, które mają ok. 800 lat i dokonują żywota. Aby przedłużyć ich bytność na Ziemi dąb Rus został sklonowany metodą in vitro i posadzony przy bramie wjazdowej. Ciekawa inicjatywa!














KOŚCIÓŁ-MAUZOLEUM.

Trzeba też wspomnieć o jeszcze jednej  niezwykłej budowli. Po drugiej stronie parkingu wznosi się kościół-mauzoleum pod wezwaniem św. Marcelina. Zbudował go trzeci właściciel majątku na początku XIX wieku i ma wygląd antycznej świątyni. Zwraca uwagę już z drogi dojazdowej. Górna część pełni rolę kościoła, dolna zaś jest miejscem pochówku wszystkich kolejnych właścicieli Rogalina, choćby tylko było to serce albo urna z prochami. Nie zobaczyliśmy jego wnętrz, ale zdjęcia w Internecie pokazują jego piękno również w środku. 








Rozpisałam się, bo podoba mi się to urokliwe i spokojne dziś miejsce, pamiętające niezwykłych ludzi tu przebywających i niezwykłe wydarzenia z ich życiem związane. Wielu z Was już je odwiedziło, resztę gorąco zapraszam!