Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zamek Biskupów Warmińskich. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zamek Biskupów Warmińskich. Pokaż wszystkie posty

27 kwietnia, 2020

Reszel – miasto biskupów warmińskich.


Odwiedzając pogranicze Warmii i Mazur łatwo by tę niedużą miejscowość ominąć, gdyby nie widoczna z daleka wysoka wieża kościelna i kilka mniejszych, które to pojawiają się, to znikają za kolejnymi wzgórzami. Leży z boku naszej trasy prowadzącej dalej do Świętej Lipki i Kętrzyna, ale tu po prostu trzeba wykręcić i wjechać, bowiem Reszel ma odległą historię, średniowieczny klimat i mnóstwo zabytkowych miejsc świadczących o jego barwnej przeszłości. Barwnej, bowiem leżało na ziemiach pruskich, które w XIII wieku podbili Krzyżacy. Potem w 1254 roku przekazano je na własność biskupom warmińskim i ziemie te graniczyły z państwem krzyżackim, więc możecie sobie wyobrazić ile razy miasto przechodziło z rąk do rąk, przy okazji niszcząc je. I ile razy było odbudowywane!

KOŚCIÓŁ NMP I ŚW. PIOTRA I PAWŁA.

Miasto biskupów warmińskich.
Jednak do dziś najbardziej znane jest jako miasto biskupów warmińskich, bowiem, z niewielkimi przerwami, władali nim oraz okolicznymi ziemiami sprawując władzę duchową i świecką aż do końca XVIII wieku, kiedy to po rozbiorach przejęły je władze pruskie. Miasto otoczone było murem obronnym, z którego dziś pozostały fragmenty i kilka baszt. Przetrwały również niektóre mosty, w tym ceglany, gotycki. Wewnątrz pozostał średniowieczny układ uliczek, z ciekawymi kamienicami i z niesamowitym klimatem, w których ma się momentami wrażenie, że czas się zatrzymał. I jak na miasto biskupie przystało musiały być też tu kościoły i klasztory. Część funkcjonuje do dziś. Jednak najładniejszą i najciekawszą pozostałością jest siedziba władców tych terenów - zamek biskupi. W tym zrekonstruowanym i wyremontowanym obiekcie mieści się obecnie stylowy hotel, restauracja, muzeum oraz galeria. Z zabytkowych miejsc, które wypatrzymy podczas niedługiego spaceru wymienić trzeba jeszcze ratusz, spichlerz ryglowy oraz starą plebanię. Stare Miasto leży na wzgórzu, a poniżej w głębokim jarze opływa je rzeka Sajna. Na tym niesamowicie ciekawym terenie znajduje się park miejski. To chyba wystarczy za rekomendację, by Reszel odwiedzić!

MAPA STAREGO MIASTA Z PRZEWODNIKA TURYSTYCZNEGO. 


Jeszcze kilka ciekawostek z tego miasta!!! 
Już w XIV wieku miało ono system wodociągów i kanalizacji (co w tamtych czasach nie było wcale oczywiste), który powstał za rządów biskupa Henryka III Sorboma. Woda pitna doprowadzana była kanałem ze strumienia wypływającego z jeziora Klewno do centralnego zbiornika, skąd trafiała do studni  miejskich. Natomiast kanalizacja opierała się na systemie kamienno-drewnianych koryt, przebiegających przez piwnice budynków. Niesamowite jest to, że system ten działał  do końca XIX wieku, kiedy to wybudowano nowy!
System nowych umocnień wokół zamku budował biskup Łukasz Watzenrode, wuj Mikołaja Kopernika, w 1505 roku. Były one bardzo nowoczesne, bowiem przystosowane do użycia broni palnej. A jego doradcą i lekarzem był sam Mikołaj, który przebywał tu przez kilka lat.
Pod koniec XVI wieku zamek stracił znaczenie militarne, więc kardynał Andrzej Batory, bratanek króla, przekształcił go we wspaniałą rezydencję myśliwską.
Według spisu z 1772 roku miasto liczyło ponad trzy tysiące mieszkańców (dziś trochę tylko więcej). Wśród nich było 205 mistrzów rzemieślniczych pracujących w większości na potrzeby kościelne, w tym kościoła i klasztoru w Świętej Lipce. Wzbogaceni mieszkańcy wykupili miasto spod władzy biskupiej i wybrali pierwszego burmistrza.
W 1783 roku władze pruskie przebudowały zamek na magazyn, sąd i więzienie, w którym panowały okrutne warunki. Kiedy w 1807 roku w okolicy pojawili się żołnierze napoleońscy więźniowie podpalili zamek i zasilili armię Napoleona.
W tym mieście, w 1811 roku, spalono na stosie Barbarę Zdunk, która podpaliła miasto. Zrobiła to z powodu odrzuconej miłości, jednak „oświeceni” ludzie XIX wieku uznali, że to czary. Był to najprawdopodobniej ostatni taki barbarzyński akt w Europie.
I coś współczesnego! W 2004 roku Reszel, jako pierwsze miasto w Polsce, przystąpił do międzynarodowego stowarzyszenia CITTÀSLOW, popierającego różnorodność kulturową, ochronę środowiska naturalnego oraz promującego lokalne tradycje i produkty małych miasteczek. Nie nastawiając się na masową turystykę oferują zwiedzającym naturalność i piękną, nieskażoną przyrodę. I taką naturalność można tutaj podziwiać!

WIDOK NA GŁÓWNĄ WIEŻĘ ZAMKOWĄ. 


Najciekawsze miejsca do zobaczenia!
Stare Miasto nie jest duże. Wejść do niego można z kilku stron, jednak najładniejsze jest to od strony wysokiego (17-metrowego), gotyckiego mostu. To Most Rybacki. Został wzniesiony w XIV wieku z czerwonej cegły, a niesamowite jest to, że po odpowiednich modernizacjach ciągle służy ruchowi ulicznemu. Ten most i kawałek dalej drugi – Most Niski należą do najciekawszych ceglanych mostów na terenie naszego kraju. Aby podziwiać jego piękną konstrukcję należy zejść schodami i przejść pod nim. Robi wrażenie ta czternastowieczna konstrukcja! Pod nim płynie rwącym strumieniem, niczym górski potok, rzeka Sajna.







Dalej idziemy alejką wzdłuż jej koryta przez Park Miejski położony niezwykle ciekawie na wysokiej skarpie. Mijamy mnóstwo pięknej zieleni,  mostki i naturalnie wkomponowany w krajobraz amfiteatr. Potem wieloma schodami wspinamy się do centrum Starego Miasta. 








Wychodzimy podziwiając wąskie uliczki ze starymi kamieniczkami, no i budowle z wysokimi wieżami, które widoczne były z daleka. Najbliżej jest monumentalny kościół farny NMP i św. Piotra i Pawła z 52-metrową. Pobudowali go biskupi w połowie XIV wieku. To też gotyk, choć po kilku pożarach nieco przebudowany. Wnętrza są kolorowe, ale prawdziwą ozdobą są piękne, gwiaździste sklepienia. Z wieży roztacza się widok na cudną okolicę. 














Po wyjściu z kościoła widać już przy końcu ulicy zamek, jednak my idziemy „w miasto” na kawę i ciasteczko do jednej z wielu klimatycznych kawiarenek zaraz nieopodal świątyni (ulica Wyspiańskiego). Brukowana uliczka jest jak zaczarowana –  dekoracyjne kamienice ozdobione mnóstwem kolorowych kwiatów pozwalają odpocząć i chłonąć jego niesamowitą atmosferę. Tylko parasole kawiarniane przypominają nam o współczesności.

ULICA WYSPIAŃSKIEGO.

TORCIK BEZOWY W TAKIM MIEJSCU SMAKUJE JESZCZE LEPIEJ!


Parę kroków stąd jest rynek, na którym znajduje się Ratusz. Ten pochodzi z początków XIX wieku i został zbudowany na zgliszczach dawnego. Ciekawie wygląda jego klasycystyczna fasada  z kolumienkami i wieżyczką zegarową. Do dziś jest siedzibą władz gminy. 









Można zawrócić, można też pójść uliczkami za Ratuszem, by dotrzeć do najpiękniejszej atrakcji – Zamku Biskupów Warmińskich. To niesamowita budowla (z XIV wieku z późniejszymi zmianami), na planie kwadratu, z wewnętrznym dziedzińcem i z wieloma ciekawymi elementami architektonicznymi. Robi wrażenie swym wyglądem zewnętrznym już od wejścia: okrągła wieża główna, neogotycka wieża kaplicy i wieża bramna, przy której przetrwały oryginalne prowadnice do okutych bron, na które zamykano wejście. W wyższych kondygnacjach istnieją do dziś machikuły, czyli otwory służące do rzucania kamieni oraz lania wrzątku i roztopionej smoły na oblegających. Jest to rzadkość w zachowanych do dziś budowlach obronnych. Aby kontynuować wycieczkę należy wykupić bilet (12/8 zł) i wejść na dziedziniec, zwiedzić lochy oraz wieżę, z której można podziwiać okolicę. Można też zamieszkać w komnatach zamkowych. Na pewno wrażenia niezapomniane! Przed zamkiem jest płatny parking, inny, bezpłatny znajduje się przy ulicy Mazurskiej, pół kilometra od atrakcji. I właśnie z niego odjeżdżamy, by kontynuować wycieczkę po tej urokliwej krainie. 


WIDOK OD STRONY KOŚCIOŁA ŚW. PIOTRA I PAWŁA.





Jedziemy do Świętej Lipki. Mamy do przejechania niewiele, bo całych sześć kilometrów. Ale jedziemy zabytkową aleją lipową, którą wędrowali pielgrzymi z Reszla już od XV wieku. Że to trakt pielgrzymkowy informują nas barokowe kamienne kapliczki różańcowe z płaskorzeźbami drogi krzyżowej. Kilka minut później dojeżdżamy na miejsce. Ale o niezwykłym kościele w Świętej Lipce już pisałam (tutaj). 


Dziękuję Wam za wirtualne wyprawy i poprawianie nastroju ciekawymi wpisami z pięknych i niezwykłych miejsc. Mam nadzieję, że i ja, choć trochę, przyczyniam się do umilenia tego bezwyjazdowego pandemicznego czasu. 

Miłego tygodnia 😘😘😘