Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nałęczów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nałęczów. Pokaż wszystkie posty

12 października, 2026

Meleksem po Nałęczowie.

 

Ostatni raz byłam tam prawie dziesięć lat temu. Wtedy miałam wiele zastrzeżeń co do zaniedbanego wyglądu miasta, które sprawiało, że dawna świetność jednego z najstarszych i najświetniejszych polskich uzdrowisk była mocno przygaszona. Życzyłam wtedy miastu dobrych gospodarzy, by tę sytuację zmienić i Nałęczów zaczął lśnić swym dawnym blaskiem tutaj. I życzenia okazały się skuteczne, bowiem miasto mocno się zmieniło, wypiękniało i przestało straszyć zaniedbanymi zakątkami. 



Nie wszystko jest jeszcze wymuskane, ale przyjemnie się po nim spaceruje podziwiając wyremontowane zabytkowe drewniane czy murowane wille oraz zdobiącą miasto architekturę uzdrowiskową i parkową.










Spacer taki można odbyć na nogach albo objeżdżając miasto meleksami, czy retro meleksami. W ten sposób dotrzemy do tych odleglejszych zakątków Nałęczowa, nawet do oddalonych nieco wąwozów, by oprócz pięknej zabudowy miasta delektować się też urodą nałęczowskiej natury.







Zabieram Was więc dziś na ponowny spacer po uzdrowisku, meleksem i na nogach, by w pięknych okolicznościach przyrody zachwycać się piękniejącą architekturą Uzdrowiska Nałęczów i spotkać się z jego dawnymi bywalcami, między innymi z Bolesławem Prusem. Zapraszam!

















Prawda, że przyjemnie?




12 września, 2018

Spacer po uzdrowisku w Nałęczowie.

W zachodniej części Wyżyny Lubelskiej, dwadzieścia kilometrów na wschód od Kazimierza Dolnego, leży Nałęczów. Jest to niewielkie miasteczko, przez które przepływają rzeki Bystra i Bochotniczanka. Swą nazwę zawdzięcza właścicielowi tych ziem, staroście wąwolnickiemu - Stanisławowi Małachowskiemu, herbu Nałęcz, który tu wzniósł swój pałac i zamieszkał. Położone jest między lessowymi wąwozami i wśród pięknej roślinności. Posiada wspaniały mikroklimat i wody o właściwościach leczących chore serca. Odkryto to już 200 lat temu, więc Nałęczów zaliczany jest do najstarszych uzdrowisk w kraju. 


ZABYTKOWE SANATORIUM KSIĄŻĘ JÓZEF W PARKU ZDROJOWYM.

Przejeżdżając główną trasą przez miasto, ulicą Armatnia Góra, widzimy zabytkowe obiekty Parku Zdrojowego po jednej stronie oraz piękne, stare wille położone w dużych ogrodach po drugiej. Zresztą tych na terenie miasta jest znacznie więcej, zbudowane w różnych stylach architektonicznych. Część wykonano z drewna, z pięknymi koronkowymi zdobieniami albo murowane ze wspaniałymi fasadami, werandami i balkonami. Mają też ciekawe nazwy np. Willa Raj, Pod Matką Boską, Różana, Czekoladka, Podgórze. Każda ma swoją bogatą przeszłość i historię! 














Mieszkali w nich znani ludzie przybywający do uzdrowiska. Byli wśród nich m.in. pisarze: Bolesław Prus, Stefan Żeromski i Henryk Sienkiewicz. Bywali tu regularnie i leczyli się w tym eleganckim, a także bardzo popularnym wówczas kurorcie swoje zdrowie. Zostały tu po nich pamiątki i muzea.


CHWILA PRZYJEMNOŚCI Z BOLKIEM PRUSEM.

Lata mijały, a Nałęczów stracił na uroku i potędze tamtych lat. Pozostały sanatoria, które rozbudowują się i unowocześniają lecząc dalej schorzenia kardiologiczne, ale miejsce nie robi już takiego oszałamiającego wrażenia, jak dawniej. Odwiedziłam go dwukrotnie i muszę stwierdzić, że część zabytkowych budynków jest odnowiona lub właśnie remontowana, ale wiele popada w ruinę, co zdecydowanie psuje widoki. Miasto korzystniej wygląda na wiosnę w otoczeniu soczystej zieleni i pięknej roślinności, jednak smutniej przy końcu suchego lata, bowiem wtedy odsłaniają się jego niedoskonałości.



Oczywiście najładniej prezentuje się Park Zdrojowy, z pięknymi historycznymi zabudowaniami leczniczymi. Należą do nich Stare Łazienki i Sanatorium Książę Józef, które są częścią kompleksu sanatoryjnego Nałęczów. Dochodzimy do nich również historycznymi alejkami: Grabową i Kasztanową.










Są tu ciekawe mostki, stawek, romantyczne wysepki, ładne rabaty i dywany kwiatowe oraz nowoczesna, zdobiąca krajobraz architektura. Przyjemnie się tu spaceruje i odpoczywa!






KACZUSZKI TE Z POMNIKA....

... I TE NA ŻYWO NIE BOJĄCE SIĘ SPACEROWICZÓW.



W parku jest też barokowy Pałac Małachowskich z końca XVIII wieku, obecnie zamknięty, bo potrzebuje remontu. Nie stać na to uzdrowiska, a jest on najważniejszym zabytkiem miasta. Trzymam kciuki za pozytywne rozwiązanie tej sprawy, bo pałac jest ładny z tymi swoimi dekoracyjnymi zdobieniami, szczególnie wewnątrz. W ubiegłym roku była tu jeszcze klimatyczna kawiarnia! 






W parku są również nowocześniejsze obiekty należące do kompleksu sanatoryjnego: Termy Pałacowe, kompleks wodny Atrium z kawiarnią, Pijalnia Wód Mineralnych oraz Pijalnia Czekolady Wedel mieszczące się w Palmiarni, które sprawiają, że przyjeżdżający tu kuracjusze i goście mają wszystko w zasięgu ręki.








Miejscowość jest odpowiednia dla leczących skołatane serca, bo cicha i spokojna, powiedziałabym nawet, że aż za bardzo, bowiem spacerując tu wieczorem (w sierpniu, około 19.00) dostrzegłam tylko kilka osób odpoczywających w parku i niewiele spacerujących po mieście. W lokalach też nie było tłumów, a w otoczeniu parku jest kilka doskonałych!  Muzyka dobiegała tylko z parkowej kawiarni Atrium, poza tym głucho i pusto! Nie ma turystów, więc zamknięte albo chyba odwrotnie: zamknięte, więc nie ma turystów! My też wróciliśmy do hotelu (przy kiepskim ulicznym oświetleniu). Tak jest w Polsce w większości miejsc, nawet w wakacje. Za granicą sklepy i lokale czynne są do późnych godzin nocnych, wszystko dla komfortu i wygody odwiedzających, a dla zarobku miejscowych! My się musimy dopiero tego nauczyć! 


Jednak w tym cichym i sennym miasteczku, z ogromnym turystycznym potencjałem i piękną historią, widać oznaki budzącego się życia, bowiem powstają tu nowe domy i bloki mieszkalne, coraz więcej pensjonatów, a nawet luksusowych hoteli (np. nasz ciekawy, na obrzeżach W Krainie Alicji). W Nałęczowie są ładne i zadbane miejsca, ale walące się między nimi rudery i zaniedbane posesje psują atrakcyjność miejscowości.





REWELACYJNY POMYSŁ NA MAŁĄ KAWIARENKĘ!!!



Piękny Park Zdrojowy i jego najbliższe otoczenie warte jest zobaczenia, jednak spora część miejscowości pozostawia po sobie smutne wrażenia. Życzę więc miastu dobrego gospodarza, spójności w działaniach i dużych funduszy, aby w następnych latach zmienić jego wizerunek! Bo warto, dla mieszkańców, kuracjuszy, turystów, Prusa, Żeromskiego i Sienkiewicza!