Pokazywanie postów oznaczonych etykietą katedra św. Pawła.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą katedra św. Pawła.. Pokaż wszystkie posty

11 września, 2023

Długi spacer po Londynie.

 

Każdy wie, że Londyn jest brytyjską stolicą, bo gości codziennie w różnych przekazach telewizyjnych. Wiadomo też, że leży nad Tamizą (bardzo brudną!) i że ma wspaniałe historyczne i współczesne mosty.


TOWER BRIDGE.

MILLENNIUM BRIDGE.

WESTMINSTER BRIDGE, W TLE LONDON EYE. 

Wiemy też, że miasto ma wspaniałe zabytki i mieszka tam brytyjski władca, a przed nim mieszkało ich jeszcze wielu. Ale już nie każdy wie, że jest trzecim największym miastem europejskim (po Moskwie i Paryżu) i że jest w czołówce najczęściej odwiedzanych miast na świecie. Stąd takie zniechęcające tłumy w każdej jego części, co widać na zdjęciach.


TOWER OF LONDON.


BUCKINGHAM PALACE.


VICTORIA MEMORIAL.



Każdy też słyszał o londyńskim metrze, ale nie każdy wie, że jest ono najstarsze na świecie. Pierwsza linia została otwarta w 1863 roku. Teraz linii metra jest znacznie więcej, więc miasto dobrze się zwiedza, szczególnie, gdy podróżuje się nowymi nitkami. Stare trasy są bardzo zniszczone, wizualnie nieprzyjemne i słabo napowietrzone, więc podróżowanie nimi w bardzo ciepły dzień jaki nam się trafił było okropne. Dobrze, że przejeżdżaliśmy tylko kilka stacji.




JEDNA ZE STACJI.

Tego dnia pokonaliśmy też wiele kilometrów na nogach chcąc zobaczyć te najbardziej znane miejsca najstarszej części miasta.



NAJSTARSZA ŚWIĄTYNIA ALL HALLOWS BY THE TOWER.



HAY'S GALLERIA. 

STARE I NOWE.


KATEDRA ŚW. PAWŁA.


FASADA KATEDRY ŚW. PAWŁA.


SIEDZIBA KOŚCIOŁA ANGLIKAŃSKIEGO.


OPACTWO WESTMINSTER.


GŁÓWNA FASADA OPACTWA WESTMINSTER.


SIEDZIBA PARLAMENTU - PAŁAC WESTMINSTER. 


WIEŻA ZEGAROWA BIG BEN.


PALACE THEATRE.

Zaliczyliśmy też przejazd słynnym czerwonym autobusem, aby tradycji stało się zadość.  





 

Słynny Londyn mam więc zaliczony. Posmakowałam i teraz mogłabym pojechać lub polecieć tam na dłużej, po to, by zasmakować we wspaniałych londyńskich muzeach. Bo żeby miasto zwiedzać dokładniej to już nie. Jakoś tak nie zaiskrzyło. Poza ewidentnymi perłami architektury i ciekawymi miejscami, jakoś tak mi tutaj za dużo pomieszania starego z bardzo nowym, wręcz futurystycznym. Wolę inne klimaty, a tych było więcej im bardziej oddalaliśmy się od miasta













Za to bardzo podobało mi się to, że trawniki w licznych parkach służą do wypoczynku i można po nich deptać, co u nas nie zawsze jest takie ewidentne. Wszędzie mnóstwo relaksujących się ludzi, piknikujących, oddających się lekturze lub marzeniom sennym. Zwłaszcza, że pogoda była piękna.







To był długi spacer, dość męczący, ale zakończony kolorowo w chińskiej dzielnicy (Chinatown) oraz tradycyjnym fish and chips na Soho, który jest częścią kulturalnej dzielnicy West End. 





Odpoczęłam chwilę w ramionach misia Paddingtona i tak skończyliśmy zwiedzanie brytyjskiej stolicy. To był fajny dzień z mnóstwem przeróżnych wrażeń, pierwszy, którym rozpoczęliśmy zwiedzanie atrakcji Anglii i Szkocji. 


POMNIK MISIA PADDINGTONA NA LEICESTER SQUARE.