Tegoroczne gorące i dość suche lato sprawia, że ogrodom należy poświęcić więcej czasu niż zazwyczaj. Mam na myśli podlewanie, które daje życie roślinom, a które potem powodują, że świat jest dużo piękniejszy, kolorowy, radośniejszy i nam się chce żyć. W niektórych rejonach kraju było bardziej mokro, nawet katastrofalnie, ale u nas padało niewiele. Łapaliśmy więc deszczówkę do naszego zbiornika, gdy tylko spadł deszcz, a potem konewkami zasilaliśmy nią nasze kwiaty, krzewy i drzewa. Większość przetrwała, ale konewkowe podlewanie to nie to samo, co podlewanie z nieba, więc pozostały najmocniejsze, dostosowane do naszych warunków pogodowych. Te, które przeżyły cieszą nasze oczy, a wokół domu jest poezja ich kształtów i barw. Aż chce się pstrykać zdjęcia i uwieczniać ich piękno. Zobaczcie kilka letnich zdjęć z mojego ogródka, w którym kwiaty odgrywają najważniejszą rolę. Prawdziwa poezja cudnej natury!!!
Buzia się uśmiecha i zaraz przyjemniej, gdy widzi się takie cuda natury.
Prawda?


















