Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ostrów Tumski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ostrów Tumski. Pokaż wszystkie posty

22 maja, 2022

Zwiedzanie Poznania… po angielsku.

 

BIMBA BUSEM PRZEZ MIASTO.

Tak jeszcze nie zwiedzałam żadnego miasta. Po angielsku, czyli piętrowym autobusem, choć nie jest on czerwony, tylko żółto-kolorowy. Nie nazywa się też Double-Decker, tylko bardziej po poznańsku - Bimba Bus. I w dodatku ma odkrywany dach! A że pogoda była piękna, dach został zwinięty i nic nie stało na przeszkodzie, by mieć Poznań na wyciągnięcie ręki, a mózg chłonął wrażenia i by wiatr układał fryzury. Wyruszyliśmy więc w drugą majową niedzielę po nową przygodę i zwiedzanie znanego mi miasta, ale z innej, bardzo ciekawej perspektywy autobusowego piętra. Niby te same atrakcje, ale z góry widać lepiej i więcej, a z jadącym z nami super przewodnikiem - Marcinem (idealne imię dla Poznaniaka, bo patronem miasta jest przecież św. Marcin) i wspaniałą grupą naszych przyjaciół oraz konińskich znajomych to było idealne połączenie, by wycieczka była udana. I cały Bimba Bus nasz!


Z KONINA DO POZNANIA WYGODNIE POCIĄGIEM INTERCITY.


BIMBA BUS JUŻ NA NAS CZEKAŁ, A ZA KIEROWNICĄ... DZIEWCZYNA!


Wystartowaliśmy sprzed poznańskiego Dworca Letniego (dawnego Cesarskiego) i tam też zakończyliśmy przygodę. A trwała ona kilka godzin, bowiem parę razy opuściliśmy pokład naszego niezwykłego środka lokomocji, by rozprostować nogi i dojść do miejsc, do których dojechać nie można. Tak było na rynku Starego Miasta, nad Maltą, na Ostrowie Tumskim i na Śródce. Poznań jeszcze raz, ale zupełnie inaczej, więcej, pełniej i dokładniej. Na własnych nogach byłoby to niemożliwe, podmiejskimi środkami transportu bardziej męcząco, a Bimba Busem wręcz idealnie! Polecam takie zwiedzanie, a poniżej fotorelacja z naszych wojaży.


TO RUSZAMY!!!

STARE MIASTO.

Obejmuje ono m.in. najstarszą zabudowę lokowaną na prawie magdeburskim w XIII wieku z zabytkowym centrum, a także wybudowaną na początku XX wieku Dzielnicę Cesarską z ogromnym zamkiem. Najpiękniejszą częścią miasta jest Stary Rynek z cudnym, koronkowym renesansowym ratuszem, którego legendarne koziołki trykają się co godzinę na ozdobnej wieży, a w południe usłyszymy jeszcze hejnał miejski grany na żywo, który jest jednym w najstarszych w Polsce. Dookoła zaś mamy piękne kamienice i pałace. Niestety w czasie naszego pobytu ograniczone było ich podziwianie, gdyż ta część miasta jest mocno rozkopana. Ale kilka jej pięknych zaułków zobaczyliśmy. I przyznam się, że w niektórych byłam pierwszy raz!


I JUŻ JEST CIEKAWIE.

OKAZAŁY BUDYNEK BIBLIOTEKI RACZYŃSKICH.

FONTANNA HIGIEI, JEDNA ZE STUDNI MIEJSKICH
SFINANSOWANYCH PRZEZ EDWARDA RACZYŃSKIEGO,
O CZYM OPOWIADAŁ NASZ
SYMPATYCZNY PRZEWODNIK - MARCIN (TEN OBOK).

KOŚCIÓŁ FRANCISZKANÓW "PANI POZNANIA".

CIEKAWA ELEWCJA BUDYNKU MUZEUM NARODOWEGO
OD ULICY LUDGARDY.

ODBUDOWANY ZAMEK KRÓLWESKI NA GÓRZE PRZEMYSŁA.

PIĘKNA KAMIENICA, Z RZEŹBĄ TWÓRCY RATUSZA - J.B. QUADRO.

CIĄGLE ZACHWYCAJĄCY RATUSZ POZNAŃSKI.

KOŚCIÓŁ FARNY  Z PRZEBOGATYM BAROKOWYM WYSTROJEM
KILKA KROKÓW OD RYNKU.
URZĄD MIASTA Z CIEKAWIE ZAGOSPODAROWANYM PLACEM,
W TLE FARA.

POETYCKI MURAL. 

POMNIK KOZIOŁKÓW PRZY PLACU KOLEGIACKIM,
FAJNE MIEJSCE NA FOTKĘ, TU Z IRENKĄ I EMILKĄ.

ZIELONE PODWÓRKO MIĘDZY KAMIENICAMI
WYŁOŻONYMI CZARNO-BIAŁYMI PŁYTKAMI
WYGLĄDA BARDZO NIEZWYKLE.

POMNIK BAMBERKI.



ZAMEK CESARSKI. 

ZAMEK CESARSKI.

TEATR WIELKI, POZNAŃSKA OPERA.

PARK MICKIEWICZA.

AULA UNIWERSYTETU ADAMA MICKIEWICZA.

WIEŻA PRZY MIĘDZYNARODOWYCH TARGACH POZNAŃSKICH
WIDOCZNA Z WIELU ZAKĄTKÓW MIASTA.


Potem szybka kawka i w drogę. Mijamy słynny Stary Browar, mieszczący centrum handlowe i sztuki (50/50), które w ubiegłych latach zyskało wiele nagród, w tym jako najpiękniejsze centrum handlowe w Europie, a nawet na świecie. Zaprojektowano go na starym, zabytkowym browarze, stąd ta nazwa.  I z zewnątrz i wnętrza robią ogromne wrażenie. Ceny w niektórych luksusowych sklepach również…




POZNAŃSKA MALTA.

Teraz przekraczamy Wartę mostem św. Rocha i docieramy do części miasta zwanej Maltą. Nazwa pochodzi od joannitów, którym ziemie te nadał w XIII wieku książę wielkopolski Przemysł I. Malta leży urokliwie nad sztucznym jeziorem Maltańskim, na którym wyznaczono tory regatowe i na którym odbywa się wiele prestiżowych, międzynarodowych zawodów wioślarskich. Wokół jeziora zbudowano mnóstwo różnorodnych terenów rekreacyjnych z całorocznym ośrodkiem Malta Ski, a po jego drugiej stronie są Termy Maltańskie. Tam byłam pierwszy raz i jestem pod wrażeniem atrakcji, jakie to miejsce oferuje odpoczywającym tu całym rodzinom. 


PRZEZ MOST ŚW. ROCHA.


W TLE OSTRÓW TUMSKI.


JEZIORO MALTAŃSKIE.


WENECKA KARUZELA W MALTA SKI.


TERMY MALTAŃSKIE.






OSTRÓW TUMSKI W POZNANIU.

Następnie odwiedzamy Ostrów Tumski, wysepkę położoną między Wartą a Cybiną. To tutaj znajduje się katedra św. Piotra i Pawła, miejsce spoczynku wielu piastowskich władców i hierarchów kościoła ze Złotą Kaplicą, w której pochowani są Mieszko I oraz Bolesław Chrobry. W czasach piastowskich to miejsce było jednym z najważniejszych (obok Gniezna) ośrodków władzy. Zobaczymy tu odkryte umocnienia drewniano-ziemne grodu oraz dwukondygnacyjne, największe wówczas, książęce palatium. To tutaj powstało pierwsze polskie biskupstwo, bo już w 968 roku, dwanaście lat później pobudowano tu katedrę, rozbudowaną później w stylu gotyckim, a odbudowaną po ogromnych zniszczeniach w czasie ostatniej wojny. Miasto przeniesiono w połowie XIII stulecia poza wyspę, a Ostrów Tumski pozostał w posiadaniu biskupów do końca XVIII wieku. Dziś jest to pięknie odnowione miejsce, z alejkami, z bogatą małą architekturą, są tutaj także muzea oraz zwracająca uwagę swym nowoczesnym wyglądem Brama Poznania – multimedialne centrum opowiadające o początkach państwa polskiego i wyspie katedralnej. Dojdziemy do niego przez przeszkloną kładkę na Cybinie i jesteśmy już… na Śródce.


KATEDRA POZNAŃSKA.


OBIEKTY Z CZASÓW PIASTOWSKICH.


GOTYCKI KOŚCIÓŁ  NMP.


MUZEUM ARCHIDIECEZJALNE.


INSTALACJA ARTYSTYCZNA PRZEKRÓJ POZNANIA
Z WBUDOWANYMI FRAGMENTAMI TYSIĄCLETNICH DĘBÓW.


POZNAŃSKA ŚRÓDKA.

Ta historyczna część miasta była kiedyś osobnym organizmem – miastem duchownym. Nazwę swą wzięła od odbywających się tutaj w środę jarmarków. Połączona jest z Ostrowem Tumskim wspomnianą przeszkloną kładką i mostem biskupa Jordana. Znajdziemy tu klimatyczne uliczki z kawiarenkami oraz wieloma muralami, w tym ten najciekawszy i nagradzany: Opowieść śródecka z trębaczem na dachu i kotem w tle znajdujący się naprzeciw gotyckiego kościoła św. Małgorzaty i obok dawnego klasztoru filipinów. I naprawdę namalowany jest na płaskiej kamienicy, ale efekt 3D jest tu niesamowity. Dalej przyciąga wzrok, choć po kilku latach kolory na nim już nieco wyblakły. Ze Śródki wracamy do naszego efektownego pojazdu i podążamy na dworzec Poznań Główny skąd o 17.32 mamy powrotny pociąg do Konina. Sześć godzin penetrowania ciekawych zakątków Poznania dobiegło końca. I nawet nie zmęczyliśmy się za bardzo! 


BRAMA POZNANIA Z PRZESZKLONĄ
KŁADKĄ NAD CYBINĄ.






NAJPOPULARNIEJSZY MURAL PROJEKTU
RADOSŁAWA BARKA.


WIDOK NA OSTRÓW TUMSKI I MOST
BISKUPA JORDANA ZE ŚRÓDKI.

Gdybyście mieli ochotę na takie zwiedzanie Poznania wejdźcie na stronę Bimba Busa i dowiedzcie się więcej na ten temat. Dodam, że cenowo też nie jest najdrożej. A przygoda inna niż wszystkie!



12 września, 2017

Średniowieczna stolica Polski – Płock.

Wiedzieliście, że Płock był od 1079 do 1138 roku stolicą naszego kraju? Może wstyd się przyznać, ale ja nie wiedziałam. Uczono mnie, że Gniezno, Kraków, no i Warszawa. Ale teraz odrobiłam zaległości. Wraz ze znajomą grupą emerycką odwiedziliśmy ostatnio to miasto i mogliśmy podziwiać jego wspaniałą historię i zabytki. Najbardziej jednak urokliwe jest położenie Płocka, bowiem większa jego część, ta najstarsza, leży po prawej strony Wisły na wysokiej skarpie.  Rozchodzą się stąd piękne widoki na rzekę, mariny, most i lewobrzeżną część miasta oraz na kawiarnię, usytuowaną na Wiśle, do której wzdłuż rzeki prowadzi prawie półkilometrowe piękne molo. Niestety czas nie pozwolił nam na zejście do niej i poczucie wiślanych klimatów, ale wszystko jest do odrobienia w przyszłości. 


OSTRÓW TUMSKI Z BAZYLIKĄ I ZAMKIEM KSIĄŻĄT MAZOWIECKICH.


Zajęliśmy się za to historią miasta, która sięga X wieku i po której pozostało wiele zabytków. Część z nich była zniszczona, ale je odbudowano i do dzisiaj są wspomnieniem wspaniałej słowiańskiej przeszłości naszego kraju. Do najważniejszych należy na pewno Bazylika Katedralna z XII wieku, kolorowa, pięknie zdobiona, w której pochowani są nasi władcy: Władysław Herman i Bolesław Krzywousty oraz książęta mazowieccy. Z kościoła wychodzimy przez pięknie rzeźbione drzwi. Jest to kopia zabytkowych Drzwi Płockich z XII wieku ze scenami z życia i śmierci Jezusa. Bazylika stoi przy ulicy Tumskiej, na najwyższym miejscu skarpy, sięgającej kilkadziesiąt metrów nad poziomem Wisły. 














Obok jest Zamek Książąt Mazowieckich z XIV wieku, który wzniósł Kazimierz Wielki. Część przebudowano potem na Opactwo Benedyktyńskie. Do dziś zachowały się oryginalne dwie wieże zamkowe: Szlachecka i Zegarowa. A w zamku jest obecnie Muzeum Diecezjalne z najdawniejszymi i najcenniejszymi zbiorami sakralnymi i pamiątkami historycznymi. 


WIEŻA ZEGAROWA.


Wychodząc kawałek dalej na Ostrów Tumski można podziwiać w dole wspaniałą panoramę szeroko rozlanej Wisły. Spacer nowymi alejkami wzdłuż rzeki do Rynku Starego Miasta to naprawdę wielka przyjemność i relaks. Po drodze mijamy białe zadaszenie amfiteatru płockiego, pomniki, piękne hotele i Kolegiatę św. Bartłomieja ufundowaną w XIV wieku przez Kazimierza Wielkiego. Była to ogromna świątynia z wielu ołtarzami bocznymi, ale po zniszczeniach odbudowano ją w stylu barokowym w znacznie mniejszej wersji. Obecnie jest tu kościół farny. Znajduje się on przy ulicy Kazimierza Wielkiego, swego fundatora. 


WISŁA, MOLO, KAWIARNIA I WIDOKI!

PIERWSZY MOST NA WIŚLE.

POMNIK-ŁAWECZKA LOKALNEGO DZIAŁACZA
JAKUBA CHOJNACKIEGO.

NOWE, PIĘKNE ALEJKI.

KOLEGIATA ŚW. BARTŁOMIEJA.


Obok jest Stary Rynek z Ratuszem z pierwszej połowy XIX wieku. Jest to piękny, biały budynek, w którym do dziś urzędują władze miasta. W 1831 roku odbyło się tam ostatnie posiedzenie Sejmu Królestwa Polskiego. Przy końcu Rynku, również w pięknej kamienicy znajduje się Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, w którym przebywała siostra Faustyny Kowalska, jest tam też „okienko życia”. A na Rynku powitała nas skoczna muzyka i liczne stoiska, gdyż odbywał się VII Dzień Płockich Inicjatyw Pozarządowych. Po krótkim odpoczynku przeszliśmy ulica Jerozolimską do byłej dzielnicy żydowskiej, która po wojnie już się nie odrodziła. Większość Żydów zginęła w obozach.






OZDOBNY PAWILONIK NA RYNKU.


Wracaliśmy ulicą Grodzką, najstarszą w Płocku, z XII wieku, która była kiedyś wjazdową do miasta. Obecnie jej zabudowa to piętrowe XVIII-wieczne kamieniczki, w których mieści się wiele sklepów i lokali gastronomicznych np. kawiarnia „Sempre” z pysznymi lodami i deserami. Trzeba było jednak swoje odstać w kolejce, aby spróbować tych pyszności. 






Po powrocie na parking przy Placu Warszawy minęła nas Ciuchcia Tumska, która bez zbędnego wysiłku zwiedzających może obwieźć po najciekawszych miejscach starej części miasta. 




Opisywanie zaczęłam od najstarszej części Płocka, ale zwiedzanie rozpoczęliśmy od ulicy Tumskiej i Muzeum Mazowieckiego, które tam się mieści. To też jedna z najstarszych ulic, odnowiona i udekorowana granitowymi bryłami - ławeczkami i fontannami. Przy wejściu do muzeum wita nas z naręczem róż, jak żywa, Mira Zimińska – Sygietyńska, urodzona na początku XX wieku mieszkanka Płocka. Jej pomnik stanął tu chyba po to, by nawiązać do secesyjnej części muzeum. 







A jest ono najstarsze w Polsce. Otwarto je w 1821 roku i zmieniało lokale w miarę rozrastania się zbiorów. Obecnie znajduje się w dwóch kamienicach – odrestaurowanej i nowej - dobudowanej do niej oraz w innych obiektach miasta. Na Tumskiej 8, po lewej stronie, 1000-letnia historia miasta, od początków istnienia, usytuowana na trzech piętrach, pokazana w bardzo nowoczesnej, multimedialnej odsłonie, a po prawej, w pięknie odbudowanej kamienicy na czterech piętrach usytuowane są przepiękne zbiory secesyjne i art déco. 


KAMIENICA SECESJA.


Zawierają one aranżację wnętrz mieszczańskich, sale rzemiosła artystycznego – szkła, ceramiki, metalu, biżuterii - galerię malarstwa i rzeźby okresu Młodej Polski oraz medalierstwa z przełomu XIX i XX wieku. Jest to największy taki zbiór w Polsce, przepięknie wyeksponowany i zaaranżowany, z najdrobniejszymi detalami tamtej epoki.










CENNE WYROBY ZE SZKŁA WARSTWOWEGO.



Piękne meble, dywany, tapety na ścianach, zasłony, bezcenne zastawy stołowe i obrazy oraz lampy, w których kształtach i kolorach się zakochałam. Uchwyciłam to częściowo na zdjęciach. Prawda, że piękne! 










Muzeum jest ogromne i nowoczesne, można poruszać się między piętrami windą, ceny nie są za duże, więc serdecznie zapraszam do odwiedzenia. 


PARK PRZED URZĘDEM WOJEWÓDZKIM.

Płock to duże, 130-tysięczne miasto i pięknieje z dnia na dzień, choć wiele pozostało jeszcze do zrobienia (np. park przed Urzędem Wojewódzkim). Więc turyści mile widziani, bo do odwiedzenia jest mnóstwo wspaniałych zabytków oraz innych ciekawych zakątków, choćby klasztor Mariawitów, którego siostry słynęły z haftowania obrazów nitką jedwabną cieńszą od włosa, a które dziś są cennymi dziełami sztuki. Mnie się bardzo podobało! A czy Was zachęciłam do odwiedzenia Płocka?