Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zabytki Gdańska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zabytki Gdańska. Pokaż wszystkie posty

06 grudnia, 2021

Jarmark Bożonarodzeniowy w Gdańsku.


Tydzień temu miałam okazję z naszym KGW pojechać do  Gdańska. Głównym celem był tamtejszy Jarmark Bożonarodzeniowy, ale mnie cieszyło bardziej to, że znów odwiedzę Gdańsk, tym bardziej, że miałam okazję zobaczyć go po zmroku. Nigdy jeszcze nie oglądałam miasta wieczorową porą. Nie zawiodłam się, bo wyglądało wtedy bajecznie. Ale to będzie tematem innego wpisu, a teraz klimaty bardziej świąteczne, więc parę słów o miejscowym Jarmarku Bożonarodzeniowym.  






Jarmark gdański odbywa się tradycyjnie na Targu Węglowym, między dwoma pięknymi bramami – Złotą i Wyżynną. Jego sceneria jest niesamowita na tle zabytkowych budowli, choćby Wieży Więziennej oraz Katowni, które stoją pośrodku, zaś bajkowa wieczorem, kiedy podświetlenia nadają im dodatkowego uroku.


BRAMA ZŁOTA


WIEŻA WIĘZIENNA

BRAMA WYŻYNNA


Jarmark nie jest tak duży, jak ten we WROCŁAWIU, który już opisywałam, ale atrakcji, szczególnie dla najmłodszych, całkiem sporo. Od wejścia wita nas 5-ciometrowa Brama w kształcie świecznika, która tak naprawdę jest ogromnym kalendarzem adwentowym.




Dalej widzimy Anielski Młyn, czyli drewniany, czteropiętrowy wiatrak z aniołami, Trzema Królami i Świętą Rodziną. To taka piękna, ruchoma szopka bożonarodzeniowa.




Są też ogromne świecące bombki, Magiczna Kula z wirującym śniegiem, Magiczne Igloo, Jarmarkowa Scena, przy której cały czas stała kolejka, bowiem można tam było zrobić sobie zdjęcia na tronie św. Mikołaja. 












Świetnej zabawy nadaje nowoczesny Symulator Lotu saniami z elfami i reniferami, albo gadający Łoś Lucek, który sprzedaje suchary, czyli opowiada łosiowe żarty, np. kto to jest niemądry łoś – to łosioł! Bardzo zabawne!





Wyglądem i mnóstwem światełek zachwyca też oblegana wenecka karuzela. A obok fabryka prezentów w Domku św. Mikołaja.







Na świątecznie przystrojonych sznurami świateł kramach można spróbować smaków kuchni z całego świata, wypić grzańca, zakupić cudnie zdobione pierniczki, biżuterię, ceramikę albo ręcznie wykonane ozdoby i piękne dekoracje świąteczne. Ceny jednak czasem powalają!
















Ja na jarmarkach bożonarodzeniowych nie robię dużych zakupów, bo w życiu zgromadziłam już wiele rzeczy. Dla mnie najważniejsza jest tam świąteczna atmosfera i zapachy, spotkania rodzinne lub ze znajomymi oraz nacieszenie oczu pięknymi ozdobami, często wykonanymi ręcznie. I podziwiam starania organizatorów, którzy co roku wymyślają nowe atrakcje, by urozmaicić i upiększyć nam życie.

Ten wpis wstawiam dziś, bo jest on prezentem mikołajkowym dla Was, moich blogowych znajomych! Pozdrawiam 🎅🎅🎅