15 stycznia, 2026

Co na Kaszubach zobaczyć trzeba.



Kaszuby (z kaszubskiego: Kaszëbë) to kulturowy i geograficzny region na północy naszego kraju. Ten kulturowy obejmuje dużą część Pomorza, na którym Kaszubi (Kaszëbi), prawdopodobnie plemię słowiańskie, mieszkali od wieków. Ten dzisiejszy, geograficzny jest mniejszy i obejmuje tylko część Pomorza Gdańskiego, ze stolicą w Gdańsku. Obszar ten znany jest z unikalnej kultury, języka kaszubskiego (jedynego regionalnego, którego naucza się w szkołach) oraz regionalnej kuchni. Jest to niezmiernie atrakcyjny rejon pod względem ukształtowania terenu, bowiem obok szachownicy pól i lasów znajdziemy tu mnóstwo wijących się rzek i malowniczych jezior otoczonych morenowymi wzgórzami. Podróżowanie po tych terenach to delektowanie się zachwycającymi krajobrazami. 





A dlaczego jest tam tak pięknie? Otóż legenda kaszubska mówi, że Bóg tworząc świat zapomniał o tym skrawku Ziemi, a kiedy czuwający nad nią zasmucony anioł upomniał się o nią to otrzymał resztki z każdego worka. Stąd są tu dziś takie urozmaicone, a jednocześnie malownicze krajobrazy. Inna legenda głosi, że krainę tę zamieszkiwały mityczne Stolemy czyli kaszubskie olbrzymy przypominające ludzi, które walcząc ze sobą pofałdowały i ukształtowały krajobraz regionu. Figurki tych legendarnych stworzeń są dziś elementem promocji regionu.




Wiele miejsc tego malowniczego rejonu, szczególnie te, które graniczą z Morzem Bałtyckim jest bardzo znanych. A dziś chciałabym Was zaprosić do środkowej części Kaszub i pokazać kilka atrakcyjnych miejsc w okolicach Kościerzyny, jak i samą Kościerzynę. Te odwiedzane są rzadziej, a są równie atrakcyjne.

 


KOŚCIERZYNA.

Kościerzyna to miasto z bardzo odległą historią, mocno doświadczoną przez zawieruchę dziejową, stąd dziś niewiele tam zabytków z odległych epok. Znaczniejszy rozwój miasto osiągnęło w XIX wieku i z tego okresu pochodzi część miejskiej zabudowy i świątynie.





Od wtedy jest też ważnym ośrodkiem polskości na Kaszubach. Bo Kaszubi to Polacy (choć nie wszyscy tak uważali traktując Kaszubów jak ludzi gorszej kategorii), tylko żyjąc w rejonie pogranicza doświadczali ogromnych represji i prześladowań, szczególnie ze strony Niemców, którym nie zawsze można było się przeciwstawić.  O tragicznej historii rejonu dowiemy się w Muzeum Ziemi Kościerskiej, które mieści się przy rynku w dawnym ratuszu.






Znajdziemy tam też fantastyczne muzeum jednego z ulubionych kaszubskich instrumentów - Muzeum Akordeonów, chyba jedyne takie w kraju. Zgromadzono w nim unikalne i drogocenne eksponaty, które zebrał Paweł Nowak – akordeonista i kolekcjoner zamieszkały w okolicy.



Przy muzeum spogląda na nas jeden ze Stolemów – Akordiusz, który rozpoczyna szlak tych figurek w mieście. Inna figurka Mëmka - matki wszystkich Stolemów stoi przy miejskim wzgórzu zwanym Wzgórzem Księżniczki Gertrudy, XIII-wiecznej władczyni tych ziem.


 

Na rynku znajduje się pomnik innej ciekawej postaci – Kaszuba Remusa, który jest bohaterem trzytomowej powieści Aleksandra Majkowskiego Życie i przygody Remusa napisanej na początku XX wieku po kaszubsku i uznawanej za najważniejsze dzieło literatury kaszubskiej.



Aleksander Majkowski był lekarzem, ale przede wszystkim pisarzem, wielkim działaczem kulturalnym oraz politycznym działającym na rzecz kultury i języka kaszubskiego. Jego postać też spotkamy w mieście. Stoi przy ulicy Długiej - deptaku odchodzącym z rynku.



Samo miasto nie jest duże. Można obejść je w dwie godziny. Oprócz malowniczego wzgórza w pobliżu jest kilka parków i jezior. Wszędzie pojawiają się akcenty związane z elementami kultury kaszubskiej, a nazwy miejscowości są dwujęzyczne.




Trzeba też wspomnieć, że w pobliskim Będominie urodził się twórca hymnu narodowego - Józef Wybicki, a jego pomnik stoi na ładnym skwerku przed kościerskim centrum handlowym.



KARTUZY.

Kartuzy leżą trzydzieści kilometrów na północ od Kościerzyny. Miasto ma równie odległą historię, ale jej świadkiem jest założona tu w XIV wieku kartuzja, czyli zespół klasztorny kartuzów. Nie wszystko się zachowało w oryginale, ale i tak to, co pozostało jest wspaniałe i unikatowe. Kolegiata kartuska ma oryginalny dach w kształcie trumny, którego chyba nigdzie więcej nie spotykany. To unikatowe miejsce zasługuje na osobny wpis.




DROGA KASZUBSKA.

Wracając z Kartuz do Kościerzyny warto zboczyć z głównej drogi i przejechać dwudziestokilometrowy odcinek tzw. Drogą Kaszubską zbudowaną w latach 60-tych. Przebiega ona przez szczególnie atrakcyjne widokowo miejsca Kaszubskiego Parku Krajobrazowego między polami, zalesionymi zboczami wzniesień i jeziorami obfitującymi w piękne plaże. Podziwiać to można z punktów widokowych rozmieszczonych na trasie, jak choćby na Złotej Górze, skąd z wysokości ponad dwustu metrów można delektować się krajobrazem Jeziora Wielkie Brodno i jego otoczeniem. 




Wiele miejscowości na trasie to turystyczne miejsca z ośrodkami wypoczynkowymi i kwaterami do wynajęcia. Wspomnę tu choćby Chmielno, Brodnicę Dolną czy Ostrzyce. W tej pierwszej miejscowości warto zatrzymać się na dłużej, bowiem znajduje się tutaj mająca 120-letnią tradycję manufaktura ceramiczna Neclów. Można zrobić zakupy w zakładowym sklepiku, posłuchać opowieści kolejnego właściciela o historii tworzenia przez nich ceramiki, obejrzeć dawne eksponaty albo wziąć udział w samodzielnych warsztatach. 




 

Potem warto zejść nad jezioro i wypić kawę lub zjeść lody w jednej z kawiarenek z niesamowitym widokiem na Jezioro Kłodno.


 


SZYMBARK.

Zjeżdżając z tej malowniczej trasy otrzemy się o najwyższy na Kaszubach punkt widokowy na Wieżycy, ale w sierpniu, kiedy my tam byliśmy wieża widokowa na jej szczycie była zamknięta, a droga dojazdowa w remoncie. Za to mieliśmy więcej czasu na spacerowanie po Centrum Edukacji i Promocji Regionu w Szymbarku. Jest to niesamowite miejsce, marzenie jednego człowieka, które zgromadziło w jednym miejscu historię i współczesność Kaszubów. Na miejscu jest duży hotel i miejsca restauracyjne. Nie brak tam też elementów rozrywkowych, więc dzieci również będą czuły się tu dobrze. Miejsce to również zasługuje na osobny wpis.



WDZYDZE.

Będąc w tamtym rejonie koniecznie trzeba odwiedzić też Wdzydzki Park Krajobrazowy. Już sama nazwa jest zachęcająca, nie uważacie? Miejscowość Wdzydze jest mocno turystyczna, a leży nad kompleksem jezior wdzydzkich, których jest pięć i nazywane są kaszubskim morzem. Rejs po nich to niezapomniane widoki, wspaniały kontakt z naturą i obezwładniająca cisza, bowiem pływać tam mogą tylko łodzie elektryczne lub żaglowe.






Trzy kilometrów dalej znajduje się najstarszy polski skansen, czyli Muzeum – Kaszubski Park Etnograficzny we Wdzydzach, niezwykłe miejsce gromadzące kulturę regionu i pamiątki po ich twórcach Teodorze i Izydorze Gulgowskich. To też będzie  w osobnym wpisie.






GDAŃSK.

Gdańsk jest stolicą regionu i takim wspaniałym miejscem, że będąc w pobliżu zawsze warto tu wjechać.  Choćby po to, by posłuchać koncertu we wspaniałej Katedrze Oliwskiej i jeszcze raz obejrzeć urodę tej ogromnej budowli. Jej detale architektoniczne robią cały czas ogromne wrażenie, ile razy by się ich nie oglądało, choćby ta drewniana oprawa organów, jednych z najpiękniejszych w Polsce.







A potem trzeba pospacerować klimatycznymi uliczkami centrum miasta, wypić kawę z widokiem na ratusz miejski i wstąpić do Muzeum Bursztynu, które od niedawna mieści się w wyremontowanym średniowiecznym Wielkim Młynie, który stanowi niezwykłe tło dla nowocześnie wyeksponowanego złota Bałtyku. Fascynujące! I oczywiście więcej w osobnym wpisie.






To na razie tyle. Wizyta w tym rejonie udowodniła, że to fascynujący region naszego kraju, który ma tyle wspaniałych widoków i miejsc, że trzeba go po prostu odwiedzić.


29 komentarzy:

  1. Nie byłam niestety na Kaszubach, ale często odwiedzałam Gdańsk, który jest uważany za stolicę regionu i centrum administracyjne Kaszub. Znam dobrze Katedrę Oliwską - bywałam w niej na koncertach. I w Muzeum Bursztynu też byłam.
    A same Kaszuby to naprawdę nadzwyczaj interesująca kraina. Polecam Ci książkę "Welewetka" Stasi Budzisz - to książka Kaszubki o jej krainie. Wspaniała książka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muzeum Bursztynu jest w nowej lokalizacji, mam nadzieję, że o tym piszesz, bo ono jest fascynujące. Dzięki za polecenie książki, zapisuję. Na razie mam w czytaniu pierwszą część sagi kaszubskiej od Julki:)))

      Usuń
  2. Widzę że byłaś podczas Jarmarku, być może nasze drogi się przecięły. Mam zdjęcie z tego miejsca, ale zrobione wcześnie rano, kiedy jeszcze nie ma tam ludzi. A w tej kawiarni nad Jeziorem byliśmy (przejazdem w podróży służbowej parę lat temu) i niestety odjechaliśmy z nosami na kwintę bo było poza sezonem i wszystko zamknięte na głucho, a tak tam pięknie. W Kościerzynie odkryłam całkiem niedawno muzeum starych samochodów i choć mam fioła na punkcie sztuki, to bardzo lubię oglądać stare samochody, w przeciwieństwie do tych współczesnych. A także muzeum kolejnictwa. Mam je tak blisko, a odkąd przeszłam na emeryturę byłam tylko raz u koleżanki która mieszka w Stężycy. Tak to często bywa, że szukamy daleko, a mamy ciekawe miejsca pod nosem. Zaraz poszukam jakieś wycieczki na luty gdzieś blisko, aby nie martwić się niespodziankami pogodowymi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam podczas Jarmarku Dominikańskiego i to przed południem, a i tak było już dużo ludzi. Do muzeum trzeba było swoje odczekać, ale warto tam wejść za każdą cenę i stanie w kolejce. Wspomniane muzea w Kościerzynie miałam pod ręką, ale nie wszystko da radę zobaczyć. W okolicy jest tyle do zobaczenie, że potrzeba byłoby kolejnego wyjazdu. Miłego zwiedzania Kaszub. Pozdrawiam:)))

      Usuń
  3. Usiu! W czasie tego wyjazdu odwiedziłaś na Kaszubach wiele interesujących miejsc. Byłam we wrześniu. Odwiedziłam Szymbark, Kościerzynę, Wdzydze i byłam oczarowana tym regionem naszego kraju. Niestety, utraciłam z karty ponad 1400 zdjęć.
    W ostatnim czasie nie bywałam na blogu ze względu na awarię prądu. Korzystaliśmy z domowego agregatu a poza tym strasznie dokucza mi zespół cieśni nadgarstka. Ból jest okropny. Teraz po lekach mogłam usiąść przy komputerze i nadrobić zaległości na ulubionych blogach.
    Serdecznie Cię pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za poświęcenie. Wiem, co to ból cieśni nadgarstka, bo syn tak miał, ale on się od niego uwolnił, jest już po operacji. Nie miał wyjścia.
      Współczuję też utraty zdjęć, bo ja często wracam i przypominam sobie te urokliwe rejony. Ale przynajmniej w pamięci pozostały ci Lusia te wspaniałe obrazy. Zdrówka życzę i pozdrawiam cieplutko:)))

      Usuń
  4. Kilka punktów z Twojej wycieczki po Kaszubach jest mi znanych, aby zobaczyć Kościerzynę czy Wdzydze musimy sobie zorganizować wycieczkę co jest wysoce prawdopodobne. Chcemy koniecznie w tym roku spędzić dwa, trzy dni w Gdańsku. Jeśli natomiast chodzi o krajobraz jest przepiękny w czym całkowicie się z Tobą zgadzam. Oglądając takie letnie zdjęcia w dzisiejszym dniu aż chce się tam teleportować. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten rejon ma wiele fantastycznych miejsc, więc potrzeba wiele czasu na jego spenetrowanie. Ja się też jeszcze wybieram, tylko w inne miejsca. Krajobrazy zapadły mi w serce. Pozdrawiam cieplutko:)))

      Usuń
  5. Kilka tych miejsc odwiedziłam, w Kartuzach dostaliśmy mandat , ha ha ha , zabawne, ze takie mam wspomnienia z Kaszub :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyżby za parkowanie?

      Usuń
    2. Każde wspomnienia ciekawe, choć niektóre bolesne! Nie da się ich uniknąć kiedy się wiele podróżuje:)))

      Usuń
  6. Ulu, świetna relacja z ciekawej wycieczki. Mam wrażenie, że Kaszuby chociaż tak piękne są jakby trochę na uboczu popularnych szlaków, ale może to ich dodatkowy urok? Spokój i piękna przyroda bez tłumów, trochę podobnie jak na Pojezierzu Augustowskim. Jestem bardzo ciekawa dalszej relacji z poszczególnych miejsc, zwłaszcza z kartuzji. Serdecznie pozdrawiam i życzę miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weekend był miły, bo wyjazdowy. Znów muzeum w Poznaniu, bo zimą preferuję cieplejsze miejsca. A Kaszuby, zwłaszcza te rejony, które odwiedziłam, nie były przeludnione, a odwiedzaliśmy je w sierpniu. Dla mnie lepiej. Relacja o kartuzji trochę się odwlecze, ale kiedyś będzie.
      Pozdrawiam Elu cieplutko:)))

      Usuń
  7. Oj, Kaszuby to jest taki region, do którego zawsze chce się wracać ❤️ Tyle historii, legend, pięknych widoków i tej specyficznej ciszy między jeziorami… Bardzo fajnie to wszystko zebrałaś – od Kościerzyny, przez Drogę Kaszubską, aż po Wdzydze i Gdańsk. Czyta się jak zaproszenie w podróż, a nie jak suchy przewodnik. Aż zatęskniłam za tymi pagórkami, jeziorami i małymi miasteczkami. No i ta kaszubska kultura – nie do podrobienia..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze się wybieram w tamte rejony, bo atrakcji jest tam bardzo dużo. I te malownicze, spokojne krajobrazy mocno zapadają w serce. Dzięki Aniu za miły komentarz:)))

      Usuń
  8. Kaszuby to moje strony, umiałam kiedyś alfabet po kaszubsku i kilka piosenek. Jako dziecko każdego lata cześć wakacji spędzałam na wsi niedaleko Kościerzyny i to był zawsze najpiękniejszy czas, często na kaszubskich wsiach spędzałam również ferie zimowe. To z tamtych lat została mi miłość do piętrowych pociągów bo właśnie takie kursowały wtedy na trasie Gdynia - Kościerzyna i niosły mnie ku przygodzie. Cieszę się, że tak dużo udało Ci się na Kaszubach zobaczyć i że wróciłaś zachwycona, to jest naprawdę piękny region, ciekawy przyrodniczo i ma mnóstwo turystycznych perełek.
    Pięknej niedzieli, u mnie pracująca. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się uczyłam tamtego alfabetu i mowy od przewodników, którzy nam towarzyszyli. No i śpiewaliśmy go ze wskazaniem. Ale już niewiele pamiętam. Jednak to ciekawa przygoda i fajne wspomnienia. A region bardzo, bardzo piękny. Planuję wrócić, bo tam jest jeszcze wiele do zobaczenia.
      Po pracującym weekendzie pewnie odpoczywasz, więc przyjemnego odpoczywania. Pa:)))

      Usuń
  9. Z tą stolicą w Gdańsku to bym polemizowała :P Na Kaszubach wciąż się spieramy, gdzie jest ta prawdziwa stolica Kaszub. Jako urodzona w Kartuzach, od dziecka byłam uczona, że to właśnie Kartuzy są stolicą Kaszub. Kiedyś na blogu też w jednym z wpisów poświęciłam akapit właśnie na wyjaśnienie tematu stolicy Kaszub; jeśli masz ochotę, to podrzucam link: https://idayvuelta-jula.blogspot.com/2019/03/moje-kaszuby.html

    Miałaś już może czas przeczytać książkę ode mnie? Z niej w przyjemny sposób można się sporo dowiedzieć o historii Kaszubów i o ich walce o uznanie ich polskości. Teraz chyba już Każdy Kaszub uważa się za Polaka, ale przed wojną nie było to takie oczywiste, a wszystko dlatego, że na tych terenach żyły różne narodowości, w tym sporo Niemców. Ja nie jestem specjalistką w temacie, ale pochodzę stąd i wysnuwam wnioski na podstawie obserwacji i muszę powiedzieć, że wbrew temu, co powie wielu, Kaszubi mają sporo wspólnego z Polakami, jak i Niemcami. Dobrym przykładem jest chociażby język kaszubski, w którym możemy znaleźć sporo naleciałości z języka niemieckiego. Podczas naszego spotkania w Niemczech, uświadomiłam sobie, że chociaż niemieckiego nigdy się nie uczyłam, jestem w stanie sporo zrozumieć, właśnie za sprawą kaszubskiego.

    Wielka szkoda, że wieża na Wieżycy była zamknięta. Obiecuję, że jak będę w Polsce, to będę ponownie próbować tam dotrzeć i może chociaż u mnie na blogu zobaczysz widoki z góry. Co nie zmienia faktu, że mam nadzieję, że na Kaszuby jeszcze wrócisz :) i być może uda nam się tam spotkać.

    Pozdrawiam aktualnie z Majorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, historia Kaszub jest trudna i tragiczna. Smutno się robi człowiekowi, gdy o tym czyta. Stolic wiele, ale każda ma swoje zasługi w historii regionu. Ja posiłkowałam się wiadomościami usłyszanymi od miejscowych przewodników. I to mi wystarczy, nie będę się bardziej zasmucać. Książka w czytaniu, a na Kaszuby wrócę, bo mam tam jeszcze wiele miejscówek w planach. Przyjemnego opalania!

      Usuń
    2. Twoje kaszubskie wpisy świetne! Może i ja Wieżycę zaliczę!

      Usuń
    3. Może następnym razem jak będziesz wybierać się na Kaszuby, uda nam się zgrać terminy ;)

      Usuń
  10. W ten region kraju jeszcze się nie zapuszczałam, chociaż przez Kaszuby przejeżdżałam podróżując na północny zachód Polski. Nie liczę Mierzi Helskiej i Gdańska, ale to niewielki skrawek Kaszub. Spodobała mi się bardzo Kościerzyna widziana Twoimi oczami. Takie niewielkie miasta lubię i chętnie je odwiedzam. Przyjemna wycieczka.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także kilka razy tam przejeżdżałam, aż przyszedł czas, by ten region zgłębić. Ale pięknych miejsc ma mnóstwo, więc trzeba byłoby wrócić. A Kościerzyna jest dobra na bazę wypadową po okolicy, ale do zwiedzania wiele w niej nie ma. Jednak i tak warto tam zajrzeć.
      Trzymajcie się cieplutko na tym zimowym wschodzie:)))

      Usuń
  11. Poza nielicznymi miejscami ten region jest mi prawie nieznany. Dobrze, że wymieniłaś najważniejsze miejsca do zwiedzenia - powstał taki przewodnik pełen słońca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To krótki przewodnik, bo region duży i miejsc do odwiedzenia wiele. Trzeba byłoby wielu wyjazdów, by go zgłębić. Dzięki Mariola:)))

      Usuń
  12. Byłam na Kuszubach dawno temu. Od tamtej pory obiecuję sobie, że tam wrócę. Twój post przypomniał mi jak bardzo tego chcę:-)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejny piękny polski region, który warto zwiedzić. Też mi się chciało go zobaczyć już od dawna i... jeszcze mi się chce.
      Pozdrawiam cieplutko:)))

      Usuń
  13. Ja też Kaszuby znam, bo córka mieszkała półtora roku w okolicy Słupska 7 lat temu i dużo podróżowałyśmy po regionie. W Szymbarku nawet dwa razy, bo tam były atrakcje dla dzieci. Też dostałam gdzieś mandat za parkowanie. Cicho i spokojnie, tylko drogi wąskie i nie remontowane wtedy. Ode mnie bardzo daleko tam było przyjechać. Też mam słowniczek kaszubski, który kupiłam, gdy jeszcze moje córki były małe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz drogi lepsze i dobrze się nimi podróżuje, choć bywają zatłoczone. Pozostały Ci ciekawe wspomnienia:)))

      Usuń

Jeśli nie jesteś zarejestrowanym użytkownikiem komentuj jako użytkownik anonimowy. Możesz wtedy dodać swój podpis i wszystko OK. Dziękuję też wszystkim komentującym za odwiedzenie mojego boga:)