Do pałacu Lipskich w Lewkowie trafiłam po raz
pierwszy rok temu. Wtedy też powstał wpis na blogu opisujący to zaskakujące
miejsce, o którym dotąd nie słyszałam, a o którym dowiedziałam się całkiem
przypadkiem. I to było dla mnie odkrycie tamtego roku. Pałac jest wyjątkowy,
bowiem posiada piękne dekoracje na elewacji. A do tego ciekawa historia jego
właścicieli zasłużonych dla regionu i naszego kraju.
W tym roku postanowiłam to urocze założenie
pałacowo-parkowe pokazać naszej grupie seniorów. Nie będę więc go ponownie
opisywać, bo czytający bloga pewnie pamiętają tamten post, a innych zainteresowanych
odsyłam do ubiegłorocznego wpisu TUTAJ. W dzisiejszym poście będą więc tylko
uzupełniające zdjęcia pałacu i parku, ale wykonane wiosną. Część zdjęć jest
wykonana przeze mnie. Część udostępnił mi klubowy kolega, który pasjonuje się fotografowaniem,
za co mu bardzo dziękuję.
PAŁAC Z ZEWNĄTRZ.
BUDYNKI PRZYPAŁACOWE.
PARK ZE STAWEM.
Muszę powiedzieć, że bardzo poprawiłam sobie
nastrój tym kolorowym wpisem w dzisiejszy deszczowy, jesienny dzień. Wam
również?
Urocze miejsce zarówno od zewnątrz jak i w środku. Natomiast w taki beznadziejny, pochmurny dzień to park i spacer po nim spodobał mi się najbardziej. Zdecydowanie tym wpisem poprawiłaś mój nastrój. Dzięki. Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńZdecydowanie ten zielony spacer po parku jest prawdziwym ukojeniem dla mnie:)))
UsuńJesteś niezwykłą osóbką, zarażasz innych swoją pasją podróżniczą. Oby jak najdłużej starczyło Ci tej dobrej energii...
OdpowiedzUsuńUściski :)
Też bym chciała jak najdłużej. Na razie ciągle mnie nosi i nie mam dość. Dzięki Ewa. Pozdrawiam cieplutko Wasz chłodniejszy rejon:)))
UsuńPomyślałam o tym samym co na końcu napisałaś, ogladając te zdjęcia. Jak miło taka piękną wyprawę poogladać ,od razu buzia się uśmiecha :)
OdpowiedzUsuńFajnie jest, gdy ma się takie ciepłe i kolorowe wspomnienia. Dzięki Aga:)))
UsuńWspaniałe miejsce, cudem ocalałe z zakrętów historii. Sięgnęłam do poprzedniego wpisu, faktycznie trudno się nim nie zachwycać bo piękny jest sam w sobie a do tego doprowadzony do stanu świetności. Na szczęście stał się muzeum więc nie grozi mu przekształcenie w luksusowy hotel. Faktycznie stylistycznie wszystko jest na najwyższym poziomie, piękne meble i pozostałe wyposażenie a także śliczny ogród. Ciekawa jest historia rodziny o której nie mówi się zbyt wiele w historii, chociaż postać ambasadora Lipskiego jest znana osobom interesującym się wydarzeniami poprzedzającymi wybuch II wojny. Bardzo wartościowy wpis Ulu i przyjemna wycieczka. Serdecznie pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńCieszę się, że to miejsce odkryłam. Choć wiele takich w naszym kraju, to Lewków jest niedaleko i zawsze mogę się nim delektować. Trzymaj się ciepło, pozdrawiam:)))
UsuńDopiero dzisiaj zaglądnęłam do Ciebie. Ale też mi się nastrój poprawił bo paskudna zima w stolicy się zaczęła.
OdpowiedzUsuńCieszę się że tyle pięknych zabytkowych budowli mamy w Polsce.
Stokrotka
Też się cieszę, że sporo ich przetrwało i świetnie opowiadają naszą historię. Dzięki, kochana:)))
UsuńA u mnie jest piękna i słoneczna pogoda, aż dziw bierze, że to końcówka listopada. Wczoraj jednak było pochmurno i bardzo brzydko. Pałac przypomina mi ten z Puław, choć tam nie ma mebli.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)*
We wschodniej Wielkopolsce też dziś było pięknie. Trzeba się cieszyć z każdego takiego dnia. Dzięki i również zasyłam pozdrowienia:)))
UsuńDokładnie o tym samym pomyślałam - poprawiłaś mi humor słońcem i zielenią. Co prawda u mnie było dzisiaj 15 stopni i nawet zapachniało mi wiosną to jednak zieleni zdecydowanie mniej 🙂. Fajnie, że zabrałaś seniorów do Lewkowa, jestem pewna, że byli zadowoleni. Pałacowe wnętrza i park spodobają się nie tylko seniorom. Fajnej końcówki listopada, dużo radości.
OdpowiedzUsuńLubią ze mną jeździć i doceniają może zaangażowanie, tylko sił mają coraz mniej na dłuższe wypady. Muszę mieć to na względzie. Przesyłam gorące pozdrowionka:)))
UsuńTo się nazywa połączenie pasji z pięknem miejsca! Pałac Lipskich w Lewkowie brzmi jak prawdziwa perełka – muszę przyznać, że Twój wpis mocno zachęca, by go odwiedzić. A pomysł na pokazanie go grupie seniorów to świetna inicjatywa! Zdjęcia wiosenne muszą być niesamowite – aż chce się poczuć tę atmosferę na żywo. Dzięki za inspirację na kolejną wycieczkę ;)
OdpowiedzUsuńSporo z seniorami podróżujemy. Staram się im pokazać najładniejsze miejsca, w dodatku z piękną historią w tle. To moja misja:)))
UsuńPałac Lipskich w Lewkowie to prawdziwa perełka. Świetnie, że w tych pięknych wnętrzach urządzono muzeum.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Odnowienie trwało wiele lat, ale efekt jest zachwycający. Dzięki Lusia:)))
UsuńPodziwiam Cię za te Wasze grupowe wyjazdy. To jest świetna inicjatywa. Życzę Ci mnóstwa inspiracji i sił, aby dalej takie wyjazdy organizować. A gdybyście kiedyś chcieli przyjechać na Kaszuby, to ja serdecznie zapraszam i służę pomocą przy organizacji.
OdpowiedzUsuńGrupowo to chyba nie da rady, ale prywatnie to muszę, bo jeszcze na Kaszubach nie byłam:)))
Usuń