30 grudnia, 2025

Co się wydarzyło w 2025 roku?

 

Oczywiście chodzi o wydarzenia podróżnicze, bo te są tematem mojego bloga. Zwiedzanie świata, opisywanie go na blogu oraz prowadzenie klubu seniora to moje pasje, które nadają sens mojemu życiu (nie licząc rodziny, bo ta zawsze będzie najważniejsza). Ze zdrowiem nie mam większych problemów (z układem trawiennym – dieta lekkostrawna - muszę sobie jakoś radzić), więc realizuję postanowienie sprzed lat, że przynajmniej jedna podróż w miesiącu musi się odbyć. Jeśli będzie ich więcej tym lepiej! W tym roku też udało się je zrealizować. Poniżej, zgodnie z wieloletnią tradycją, znów pojawią się pocztówki z kolejnych wyjazdów, a ponieważ było ich wiele nie wszystko udało się już na blogu opublikować. Czekają cierpliwie na swoją kolej.

W tym miejscu należą się podziękowania tym, którzy na blog zaglądają (powyżej 260 tyś odsłon!), czytają kolejne wpisy, czasem się nimi inspirują. Dziękuję też za zamieszczane sympatyczne komentarze, które wspierają i doceniają moje blogerskie starania przez co chce się pisać i publikować kolejne posty. Dzięki też za komentarze, które uzupełniają moją podróżniczą wiedzę albo za sprostowania, bowiem alfą i omegą nie jestem, więc czasem wkradają się błędy. Zakładając ten blog dziewięć lat temu nigdy nie pomyślałam, że wśród blogowych znajomych znajdę takich, których poznam osobiście, jak EwęMonię czy Julkę. To bardzo piękne, niezapomniane przeżycia, które czynią moje życie bogatszym i ciekawszym. Dzięki, że jesteście ze mną!

A teraz wspomniane pocztówki dopasowane do kolejnych miesięcy. Zapraszam na przegląd!


STYCZEŃ

Pomimo zimowej pory wybraliśmy się na weekend do Pragi, by smakować urodę tego pięknego miasta. Miałam nadzieję na swobodne zwiedzanie zatłoczonego zazwyczaj miasta. I okazało się, że było lepiej, jednak i tak odwiedzających było wielu. Jeśli będę miała okazję wybiorę się tam ponownie, bo mimo kolejnej wizyty nie mam Pragi dość!


LUTY

Zgodnie z tradycją, zimową porą, odwiedzam kolejno pobliskie muzea. Tym razem trafiłam do Poznania, by zobaczyć dość nowe Muzeum Poznania znajdujące w podziemiach przepięknego poznańskiego ratusza. Po raz kolejny zachwycałam się kamieniczkami okalającymi rynek. Dotarłam też do Muzeum Archeologicznego znajdującego się w dawnym Pałacu Górków w rogu rynku.


MARZEC

W urodzinowy marcowy weekend wyjechaliśmy do Włocławka, miasta znajdującego się dość blisko, ale do którego do tej pory miałam jakoś pod górkę. Plany wypaliły, marzenia zrealizowałam, a miasto pokazało nam swoje wspaniałe miejsca, ale też te bardziej zaniedbane, które musi poprawić. 



Po drodze odwiedziliśmy też ciekawie położony skansen z dworem w Kłóbce. W dworze mieszkała Maria z Wodzińskich, muza Słowackiego i jedyna narzeczona Chopina.



KWIECIEŃ

Na początku miesiąca odwiedziłam, z jednym z moich ulubionych biur podróży, trzy północne stolice. Tallin i Helsinki penetrowaliśmy w czasie wiosennej aury, natomiast Rygę podczas zimy, bo nagle zmieniła się pogoda. Mam przez to niedosyt zwiedzania tego ostatniego, bo wizyta była krótsza niż miała być, ale okrutnie zimny wiatr nie pozwolił na więcej.



 MAJ

Coraz cieplej, więc wyjazdów coraz więcej. Zaczęłam od weekendu majowego. Wtedy z grupą znajomych zwiedziliśmy Zamek Królewski w Rydzynie, Zamek Wielkopolski w Rokosowie oraz klasztor ojców filipinów z bazyliką świętogórską dominującą nad trasą przejazdową przez Gostyń. Bazylika jest perłą polskiego baroku wzorowaną na weneckim kościele Santa Maria della Salute.



Jeden majowy tydzień spędziliśmy z mężem na wypoczynku na Majorce. Nie obyło się też bez zwiedzania. Tym razem zobaczyłam kilka wspaniałych miejsc we wschodniej części wyspy: Can Picafort, Alcudię, plażę i Półwysep Formentor, Artę i Capdeperę.



Pod koniec miesiąca wyjechałam z seniorami na wypoczynek do Dźwirzyna do ośrodka Bryza. Wymieniam jego nazwę, bo ośrodek jest bardzo zadbany, ma fajną infrastrukturę, pyszne jedzenie, jest blisko do morza i póki co ma konkurencyjne ceny w stosunku do jakości oferty. Warto sprawdzić, może skorzystacie. Podczas pobytu objechałam na rowerze okolicę, bo ścieżki rowerowe są tam bardzo dobrze przygotowane. Zawitałam więc do Rogowa i Mrzeżyna.



CZERWIEC

Razem z grupą naszych seniorów pojechaliśmy do Gołuchowa, by podziwiać renesansową rezydencję Czartoryskich niczym znad Loary, potem zawinęliśmy do Winnej Góry. Znajduje się tam pałac identyczny do tego, który stał w naszej miejscowości, zanim rozebrano go, gdy weszła na ten teren kopalnia odkrywkowa. Była to taka podróż sentymentalna. W lokalnym kościele oddaliśmy hołd gen. Janowi Henrykowi Dąbrowskiemu, który był właścicielem tego miejsca.



W czerwcu odwiedziłam też małe miasteczko Kłecko, które znalazło się na naszej drodze, a które ma bardzo ciekawą i odległą historię.



LIPIEC

Kilka letnich lipcowych dni spędziłam zwiedzając kawałek Saksonii. Miałam przyjemność ponownie spacerować po Dreźnie i podziwiać skalny rezerwat Bastei. Po raz pierwszy zobaczyłam twierdzę Königstein, serbołużycki Budziszyn i naszpikowane zabytkami Görlitz. Na nocleg zatrzymaliśmy się w pałacu w podzgorzeleckim Łagowie, odrestaurowanym, klimatycznym i tchnącym spokojem miejscu.



Kolejne dni spędziliśmy nad morzem w Pobierowie. Ładowaliśmy tam swoje akumulatory i poznawaliśmy na rowerach okolicę, czyli Trzęsacz, Pustkowo i Łukęcin, które leżą również nad morzem i są turystycznymi miejscówkami.



W drodze powrotnej zawitaliśmy do Kamienia Pomorskiego, ogromnie przyjemnego i zadbanego miasteczka.



Podczas odwiedzin naszych śląskich znajomych zawitaliśmy po drodze do Ożarowa leżącego niedaleko Wielunia. Jest tam unikalny i piękny alkierzowy dwór z Muzeum Wnętrz Dworskich.



SIERPIEŃ

Też obfitował w wyjazdy w ciekawe miejsca. Najpierw to były Kaszuby z bazą w Kościerzynie. W okolicy zobaczyliśmy Kartuzy z kolegiatą i zabudowaniami dawnego zakonu kartuzów, przejechaliśmy malowniczą drogą kaszubską położoną między urokliwymi jeziorami, podziwialiśmy Centrum Edukacji i Promocji Regionu w Szymbarku, podziwialiśmy Muzeum Bursztynu w Gdańsku i katedrę w Oliwie. Odbyliśmy też rejs po jeziorach wdzydzkich oraz zobaczyliśmy najstarszy polski skansen we Wdzydzach.



Kolejny wyjazd zorganizowała nasza LGD Między Ludźmi i Jeziorami. Był to wyraz studyjny z wymianą doświadczeń z LGD Zielony Pierścień działającą na terenie Lubelszczyzny, który swoją siedzibę ma w dworku Kossaków w Kośminie. Mieliśmy okazję zobaczyć inicjatywy przez nich stworzone, wspierane i dofinansowane, choćby Muzeum Ceglarstwa w Niwie Babickiej, Manufakturę Różaną koło Końskowoli, Park Labiryntów i Miniatur w Rąblowie, retro melex w Nałęczowie. Zwiedzaliśmy też nocny Kazimierz Dolny z pochodniami, a także podziemia Starego Miasta w Lublinie.



WRZESIEŃ

Na początku miesiąca wyjechałam do Zielonej Góry na odbywające się tam doroczne Święto Wina. Zobaczyłam też jej najciekawsze miejscówki, czyli zaułki najstarszej części miasta i palmiarnię. Szłam też szlakiem zielonogórskich bachusików.



PAŹDZIERNIK

Na przełomie września i października odbyłam kolejną podróż życia (z moim drugim ulubionym biurem podróży), bowiem wybrałam się na dwutygodniową objazdową wycieczkę do Hiszpanii i Portugalii z odwiedzinami francuskich sanktuariów w Lourdes i La Salette. Zobaczyłam Saragossę, Avilę, Salamankę, Sewillę, Kordobę, Grenadę, Alhambrę i Walencję w Hiszpanii, Batalię, Coimbrę, Fatimę, przylądek Cabo da Roca i Lizbonę w Portugalii, Gibraltar czyli zamorskie terytorium brytyjskie oraz Tanger w Maroku.



LISTOPAD

Ten miesiąc był czasem odpoczynku i uspokojenia po ostatnich podróżniczych obfitościach. Pojechałam tylko do mojego ulubionego Muzeum Okręgowego w Koninie-Gosławicach, by pospacerować po jesiennym ogrodzie i by zobaczyć nowości, które muzeum oferuje. Przygotowywałam również kolejny wyjazd.



GRUDZIEŃ

A ten kolejny wyjazd szykowałam na zaproszenie Moniki, która mieszka w okolicach Hamburga. Wybierałam się w tamte rejony na jarmarki bożonarodzeniowe już kilkakrotnie i jakoś nie doszły one do skutku. Tym razem Monika mnie zmobilizowała, zwłaszcza, że miała urlop, który w całości poświęciła gościom, czyli mnie i Julce. Pokazała nam Hamburg, Bremę i malowniczą dzielnicę Hamburga – Blankenese. To  był niezapomniany i przewspaniały czas przeznaczony na zwiedzanie, buszowanie po jarmarkach, wspólnie spędzone chwile na rozmowach i delektowaniu się zimową herbatką.




MOJA MAŁA OJCZYZNA

Jej też poświęciłam jeden wpis. Wiele się u nas dzieje dobrego i ciekawego, o czym napiszę w przyszłym roku. A być może w 2027 roku będziemy z powrotem miastem. Tym razem wpis dotyczył jednak przeszłości Kazimierza Biskupiego. Chcę by na blogu był dość pełny obraz mojej małej ojczyzny.


Dziękuję Wam jeszcze raz za wspólnie spędzony rok, który dla mnie był niezwykle udany. Życzę Wam, by nadchodzący 2026 rok był fantastyczny i obfitował w ciekawe wydarzenia, nie tylko podróżnicze. Dbajcie o siebie, bądźcie zdrowi i żyjcie pełnią życia, bo ono jest piękne, jeśli tylko zechcemy. Nawet jeśli są to tylko drobne rzeczy.

Szczęśliwego Nowego Roku!!!

 

29 komentarzy:

  1. Tak się cieszę, że w mijającym roku zrealizowałaś tyle podróżniczych marzeń! Uwielbiam podróże, lubię o nich czytać i oglądać zdjęcia, a z wykształcenia jestem geografem:-)
    Był taki czas, że niemal bez przerwy byłam w podróży i czasem na moim blogu lądują jakieś podróżnicze wspominki... Od 2022 nie wyjeżdżamy z powodów zdrowotnych, ale na przyszły rok mamy już zaplanowane podróże do Stambułu, Aten i Dubaju. Dzisiaj odebraliśmy nowiutkie paszporty:-)
    Kończę, bo się strasznie rozpisałam.
    Życzę Ci wspaniałego Nowego Roku, cudownych podróży do miejsc, o których marzysz i zawsze dobrego humoru:-) A gdybyś planowała wycieczkę do Krakowa to daj znać;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim ulubionym przedmiotem zawsze była geografia i od dawna marzyłam o takim podróżniczym życiu. Tobie życzę zdrowia i realizacji planów, a do Krakowa zaglądam czasem, bo to moje ulubione miasto, więc... do zobaczenia.
      Szczęśliwego Nowego Roku:)))

      Usuń
  2. Wonderful post and beautiful photos. Happy New Year to you from Montreal, Canada ❤️ 😊 🇨🇦

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you dear Linda. Happy New Year to you from white Poland 🎆🎇

      Usuń
  3. Ulu, to był wspaniały rok, dobrze pamiętam Twoje relacje z podróży tych bliskich i tych dalszych. Jesteś dzielną podróżniczką i wspaniałą reporterką, bardzo lubię czytać twoje wpisy i bardzo się cieszę, że do Ciebie trafiłam.
    Zainspirowałaś mnie i też chciałam zrobić sobie taki wycieczkowy plan, nie do końca mi to wyszło, ale cieszę się, że po kilku latach mogłam wreszcie wybrać się gdzieś poza Ostródę. W Nowym Roku życzę Ci szczęścia, realizacji wszystkich planów i oczywiście żelaznego zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdrowie jest konieczne przy takim tempie życia. Ale na razie jest ok, więc korzystam. Mam jeszcze wiele marzeń i planów i będę je realizować.
      Bardzo ci Elu dziękuję za piękne życzenia i za to, że razem możemy podróżować. Wszystkiego najlepszego:)))

      Usuń
  4. Ależ z Ciebie podróżniczka Urszulko!!! Mało kto tak wiele jeździ i zwiedza. Moje uznanie.
    W niektórych miejscach też byłam, ale Ty wciąż byłaś najlepsza w ubiegłym roku.
    To na ten Rok 2026 życzę Ci aby spełniły się Twoje marzenia i plany na nowe podróże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za uznanie. Takie pochwały w Twoich ust to ogromna przyjemność. Często podążam Twoim śladem, choć na pewno nie zobaczę tyle co Ty.
      Zdrowia na Nowy Rok Ci życzę:)))

      Usuń
  5. Usiu Kochana wspaniała relacja z podsumowania roku blogowania. To był rok bardzo piękny i obfity w podróże. I co najważniejsze, okazał się być prawdziwą podróżniczą przygodą. To wspaniale, że masz wielką radość i pasję z odkrywania świata tego bliżej i dalej. Życzę zdrowia i wielu nowych fascynujących miejsc do odkrycia. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za piękne życzenia. Tobie Lusia życzę tego samego w Nowym Roku. Pozdrawiam:)))

      Usuń
  6. Rok bardzo bogaty w podróże i te duże i mniejsze, ale wszystkie ciekawe. My też chętnie podróżujemy po kraju, aby zaprzeczyć powiedzeniu - cudze chwalicie a swego nie znacie. Lubię też ten czas przed podróżą gdy wszystko jeszcze w planach i potęgują się oczekiwania. Życzę pięknych podróży w tym roku i dużo zdrowia, by je zrealizować. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wam również życzę realizacji wielu planów, tych dalekich i tych bliskich, bo czasem nawet okolica jest zachwycająca, i nieustającej ekscytacji z poznawania oraz odkrywania czegoś nowego. Najlepszego Nowego Roku:)))

      Usuń
  7. Kochana Moja, miałaś wspaniały rok ale myślę, że najfajniejszy był początek grudnia 😃.
    Nie ustawaj w podróżowaniu przez okrągły rok bo jak to kiedyś powiedział ktoś mądry i mi bliski: trzeba żyć a nie udawać że się żyje. O Twoich niektórych podróżniczych planach na ten rok wiem i z całych sił trzymam kciuki za ich realizację. I za nasze spotkanie! Wysyłam Ci ciepłe toskańskie uściski, zadzwonię po powrocie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadłaś, wyjazd grudniowy był najwspanialszy. Liczy się odkrywanie nowych kierunków i miejsc, ale zawsze najważniejsi są ludzie, których spotykasz na swojej drodze. Bez nich nic było by tak piękne.
      Wielu wrażeń na tegorocznych wyjazdach, najwięcej na obecnym. Całusy:)))

      Usuń
  8. Noworocznie pozdrawiam i życzę kolejnego roku obfitego w ciekawe podróże.
    Zapoznałaś nas również z ciekawymi miejscami z Twojego regionu, które nie są tak powszechnie znane.
    Często jeździmy do swoich najbliższych miejsc, ale ich nie opisujemy, bo wydają nam się takie normalne i zwykłe.
    Mnie najbardziej zainteresowałaby Portugalia. Córka ponad 10 lat temu spędziła tam jeden semestr na wymianie erasmusowej. Odwiedziliśmy ją i mamy teraz szczególny sentyment do regionu Algarve.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Portugalia ma mnóstwo wspaniałych miejsc. Nic dziwnego, że Was zachwyciła. Ja chętnie bym tam wróciła, bo zobaczyłam zaledwie fragment. Dzięki za życzenia. Również życzę spełnienia marzeń:)))

      Usuń
  9. Ula, Twój miniony rok obfitował w fantastyczne podróże. To wspaniale, że z takim powodzeniem mogłaś realizować podróżniczą pasję i poznać osobiście nasze blogowe koleżanki. Życzę, aby 2026 rok dostarczył Ci równie wspaniałych wrażeń, pozwolił na realizację marzeń, był pełen nowych możliwości i kolejnych podróżniczych wojaży!
    Wszelkiego dobra na cały rok życzę...
    Anita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ci Anitka dziękuję za piękne życzenia. To był wspaniały rok. Jak zdrowie pozwoli postaram się, aby kolejny był też taki ciekawy. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku:)))

      Usuń
  10. Dajesz nam wszystkim piękny przykład, że chcieć to móc. Zdradź nam tylko, skąd ty bierzesz na to wszystko energię? Z uśmiechem na twarzy czytam Twoje podsumowanie, odwiedziłaś wiele przepięknych miejsc. Udowadniasz, że wcale nie trzeba jechać daleko, żeby się zachwycić i że nawet pomimo przeciwności warto się odważyć i pojechać też gdzieś dalej. Cieszę się, że udało nam się w minionym roku spotkać i to aż dwa razy. Wierzę, że i w tym 2026 nasze szlaki gdzieś się połączą :) Życzę Ci na ten nowy rok dużo zdrowia i sił i oczywiście kolejnych wspaniałych podróży. Szczęśliwego Nowego Roku!
    U mnie podsumowanie właśnie się pisze, pewnie jutro pojawi się na blogu.
    Pozdrawiam z zaśnieżonych Kaszub

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czekam na spotkanie z Tobą, ale w tym roku raczej to nie będzie Majorka. Korci mnie, ale mam jeszcze tyle miejsc do zobaczenia... A siły skądś mam, pewnie geny, albo co... Chyba te podróże mnie nakręcają. Jakbyś chciała w moje rejony, masz namiary.
      Tobie Julka życzę równie dobrego roku. I do zobaczenia!

      Usuń
    2. Domyślam się, że musisz sobie zrobić chwilową przerwę od Majorki i jak najbardziej to rozumiem. Poza tym jest jeszcze tyle miejsc do odkrycia. O Twoich rejonach myślę intensywnie w tym roku, bo chciałabym się wybrać do Archiwum Archidiecezjalnego w Gnieźnie, a stamtąd do Ciebie już bliżej niż dalej :)

      Usuń
    3. To tylko pięćdziesiąt kilometrów. A w Gnieźnie jest więcej do zobaczenia!

      Usuń
    4. W Gnieźnie byłam już dwa razy, ale lata temu, więc z przyjemnością odświeżyłabym sobie wspomnienia. Jak będę miała już jakiś konkretny plan, to na pewno się odezwę.

      Usuń
  11. Urszulo, tyle się u Ciebie działo w minionym roku. Tyle podróży, tyle nowych znajomości. Czas spędzony z Moniką i Julą to zapewne niezapomniane, przyjemne chwile, o czym świadczy chociażby ostatnie zdjęcie, radosne, uśmiechnięte kobiety schwytane w kadrze przez Julę.
    Serdecznie pozdrawiam :) W kolejnym 2026 roku, życzę wszelkiej pomyślności a nade wszystko zdrowia do spełniania kolejnych postanowień i marzeń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był wspaniały rok. Oby kolejne były podobne.
      Dzięki za piękne życzenia. Tobie też życzę wielu wspaniałych i niezapomnianych chwil w nowym roku:)))

      Usuń
  12. Bardzo bogaty podróżniczo i jak słyszałam od Moniki, z którą ja się spotkałam w styczniu we Florencji - nie tylko podróżniczo rok. Niektóre z miejsc wspomnianych przez Ciebie odwiedziłam, ale wiele jest mi jeszcze obcych. I też uważam, że warto poznawać nowe miejsca, nawet, a może zwłaszcza, jak nie są takim obleganym kierunkiem podróżniczych wypadów. Fajny pomysł z kartkami na podsumowanie, może za rok podkradnę :) Mam podobne założenia co do podróżowania, choć odpuszczam okres wakacyjny, bo dla mnie lato jest zbyt ciepłą porą do podróżowania. Ale też staram się, aby średnio jedna podróż na miesiąc mi się udała. Oby tak dalej nam się udawało tego życzę i Tobie i sobie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za przemiły komentarz. Ja latem podróżuję po kraju, bo nasz klimat jest najczęściej do wytrzymania. Inaczej nie udałoby mi się dotrzymać własnych obietnic. I jak wspominasz, oby udało się to także w tym roku. I Tobie i mnie. Wszystkiego najlepszego:)))

      Usuń
  13. Ula ależ to był rok! 😍 Czyta się to jak piękną podróżniczą kronikę – z pasją, konsekwencją i ogromną radością odkrywania świata. Podziwiam Cię za tę energię, regularność wyjazdów i za to, że tak cudownie dzielisz się tym wszystkim z innymi. Aż chce się pakować walizkę i ruszać w drogę 😊 Niech 2026 będzie co najmniej tak bogaty w wrażenia, zdrowie i dobre spotkania. Dziękuję za inspiracje i już czekam na kolejne pocztówki ✨🌍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyjeżdżałam w egzotyczne miejsca jak Wy, ale wirtualnie tam byłam. I bardzo się cieszę, że mogę z Wami tak podróżować. I to za darmo. Czego sobie życzę też na ten rok 😉

      Usuń

Jeśli nie jesteś zarejestrowanym użytkownikiem komentuj jako użytkownik anonimowy. Możesz wtedy dodać swój podpis i wszystko OK. Dziękuję też wszystkim komentującym za odwiedzenie mojego boga:)