Świat
jest piękny z poziomu wody, o czym było ostatnio na blogu, a dziś pokażę Wam
jego fascynujący fragment z wysokości 627 metrów nad poziomem morza. Na tej
wysokości bowiem leży góra Chojnik, a na jej szczyt prowadzą malownicze, turystyczne
szlaki. Leży na obrzeżach Jeleniej Góry, więc już możecie sobie wyobrazić,
jakie przepiękne widoki są tu nam serwowane na Karkonosze i Kotlinę Jeleniogórską,
zarówno z punktów widokowych umieszczonych po drodze, jak i z jej szczytu. I
właśnie po to pokonujemy tutaj te szlaki! Ale to nie wszystko!!!
 |
|
 |
|
Na
szczycie góry znajdują się bowiem niesamowite ruiny ogromnej, kamiennej warowni,
którą tu – na krańcach swego księstwa - zbudował w XIV wieku książę piastowski
– Bolko II Świdnicki. Po jego śmierci, wdowa – księżna Agnieszka przekazała
zamek rycerzowi Gotscho Schoff, protoplaście rodu Schaffgotschów, w których
rękach pozostał aż do 1945 roku. Nowi właściciele zamek rozbudowywali, otaczali
murami obronnymi i doposażali. Dzięki temu warownia nigdy nie była zdobyta.
Pokonała ją jednak natura, bowiem w 1675 roku w wieżę warowni trafił piorun,
który wywołał ogromny pożar trawiący cały zamek. Właściciele nigdy go nie
odbudowali, a przenieśli się na niżej położone tereny. Odtąd zamek pozostał
ciekawą ruiną, cieszącą się zainteresowaniem już od początku XIX wieku. I już
wtedy działało tu schronisko turystyczne (dziś w remoncie).
 |
|
 |
|
 |
|
Twierdza
składa się z zamku dolnego otoczonego fortyfikacjami, zamku średniego i wysokiego,
do których przechodzi się coraz wyżej pokonując kolejne bramy. Do dziś można tu
dostrzec pozostałości stajni, cysterny na wodę deszczową, baszty, pomieszczenia
gospodarcze i dla załogi, arsenał, pozostałości kaplicy zamkowej i pomieszczeń
właściciela. Jest co oglądać i jest sobie co wyobrażać, jaka to była potęga! W
dodatku obiekty zamkowe oplata swą zielonością wkraczająca tu przyroda, dodając miejscu atrakcyjności i wtapiając go w krajobraz.
Na prawo
od głównego dziedzińca, gdzie znajdowały się pomieszczenia właściciela są dziś
metalowe schody prowadzące na mury, a dalej 79 kamiennych, krętych schodków
prowadzi nas na główną wieżę zamkową. Tutaj są dopiero widoki! Zresztą sami
zobaczcie! Jak okiem sięgnąć: połacie pół, kolorowe zabudowania kolejnych
miejscowości, jeziora, zielone zbocza gór i błękitne niebo. Cudny obraz!
Trasy
turystyczne prowadzące na szczyt góry są różnej trudności, ale nie jest źle.
Pokonałam spokojnie najtrudniejszą. Na pewno jednak potrzebne są wygodne buty,
bowiem stąpamy często po skałach. Po drodze mijamy piękną przyrodę tej enklawy
Karkonoskiego Parku Narodowego oraz ciekawe formacje skalne, jak np. Zbójeckie
Skały z jaskinią.
Wejście
na szczyt Chojnika, to fascynująca przygoda, bo atrakcje tu dostępne są
stopniowane wraz z pokonywaną wysokością! Na szczycie, oprócz opisanych walorów
szlaku, można wypocząć i coś przekąsić w miejscowej karczmie. Więc, gdy
będziecie w okolicy, to polecam Wam serdecznie to miejsce!