Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karwia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karwia. Pokaż wszystkie posty

23 sierpnia, 2021

Pałac w Kłaninie.

Kiedy planowałam trasę przejazdu wakacyjnego nad morze, niedaleko Karwi rzucił mi się w oczy napis PAŁAC KŁANINO. Weszłam na jego stronę i okazało się, że miejsce jest niezwykle interesujące, czyli należy się tam zatrzymać i je zobaczyć. Choć trzeba zboczyć kawałeczek z głównej trasy to na pewno warto! Do pałacu wiedzie długa aleja wysadzana wiekowymi lipami, która zawiodła nas do ażurowej bramy, a na dużych podtrzymujących ją filarach widniał napis REZYDENCJA VON GRASS. PAŁAC, PARK, XVII WIEK. Wjeżdżamy do środka (dziś w pałacu mieści się hotel i restauracja), by zobaczyć od podwórka ten ciekawy obiekt. Oprócz niego są tu zabudowania gospodarcze, które w dobrym stanie przetrwały do dzisiaj.




Pałac pobudowano w XVII wieku. Na początku był własnością Kłanickich, stąd ciekawa nazwa miejscowości. Potem przechodził często jeszcze w inne ręce, aż do 1838 roku, kiedy stał się własnością rodziny von Grass. Ci gospodarowali tutaj do zakończenia II wojny światowej. I to oni przebudowali pałac w XIX wieku. I takim go widzimy dziś. Przyjemny jasny kolor, podwyższona główna część, boczne skrzydła, a z prawej strony niezwykła część – wieża widokowa i taras na piętrze obrośnięty dzisiaj obficie bluszczem. Wygląda to interesująco!








Jednak to, po co tu przyjechałam znajduje się wewnątrz pałacu. Już od wejścia można podziwiać mnóstwo drewnianych dekoracji wystroju z ciemnego drewna, które dodają dostojności temu miejscu. Pięknie to wygląda z witrażowymi oknami i biało-czarną glazurą na podłodze. Przy wejściu jest też gablota, a w niej pamiątki po ostatnich właścicielach – majętnych i dobrze tu gospodarujących - von Grassach. Jest tu też książka – „Wspomnienia” napisana przez Gerharda von Grassa.





A im dalej tym ciekawiej, bo oto znajdujemy się w cudnym pomieszczeniu - sieni gdańskiej ze zdobioną, krętą i przepiękną klatką schodową. I to dla niej tu przyjechałam! Co prawda, oryginalną możemy zobaczyć tutaj tylko na zdjęciach, ale ta przywieziona do pałacu po II wojnie z jednej z gdańskich kamienic jest równie imponująca. Prawda, że cudna? Podobno takich jest tylko pięć na świecie!






W sieni znajduje się również przepiękna szafa gdańska, bogato zdobione krzesła, kominek ozdobiony niezwykłymi i cennymi flizami (płytkami fajansowymi) z Delft wyprodukowanymi w Holandii w XVII wieku (jest ich tu jeszcze więcej!). Ich niezwykłość polega na niepowtarzalności wzoru i niebieskim kolorze, bowiem barwiono je kobaltem. Kiedyś były szczytem luksusu i świadczyły o zamożności właściciela. Całości dopełnia piękny drewniany strop i odtworzona z oryginalnych biało-czarnych płytek błyszcząca glazura na posadzce. Imponujące pomieszczenie!





Drewniane dodatki wystroju z ciemnego drewna widać w całym pałacu. Piękne pozostałe klatki schodowe, boazerie, ozdobne obudowy drzwi i okien, zdobione meble, ładne obrazy, witraże w oknach powodują, że pomieszczenia wyglądają niezwykle kunsztownie i luksusowo. Sami zobaczcie!




Dziś jest tu naprawdę klimatyczny hotel, a w dawnych pomieszczeniach pałacowych znajdziemy dziś jeszcze, oprócz pokoi hotelowych, dwie sale bankietowe, jedna – koncertowa z piękną sztukaterią - oraz niedużą restaurację. Wszystkie wyglądają… pałacowo.







Do pałacu przylega też park ze starym i egzotycznym drzewostanem. Można więc pospacerować i podelektować się cudami przyrody. Ciekawe miejsce, warto się zatrzymać i je zobaczyć, albo zamieszkać choć na chwilę, by poczuć ducha minionych czasów. Bo, uwierzcie, czuje się go już od wejścia!  


14 sierpnia, 2021

Wypoczynek nad morzem – Karwia.

Nad Morzem Bałtyckim wypoczywałam wiele razy, zawsze w wakacje, bo tylko wtedy miałam wolne. Teraz przyjeżdżam tam również w innych porach roku, bo to przywilej emeryta. Zwiedziłam wiele kurortów i miejscowości wypoczynkowych od Świnoujścia po Krynicę Morską. Podzieliłam się więc z Wami moimi odczuciami z pobytów w poszczególnych miejscach. Kiedy wypoczywałam tam w miesiącach wakacyjnych, najczęściej trafiałam na ładną pogodę. Może miałam szczęście, może to ostatnio coś się w aurze poprzewracało (bo po sezonie wiadomo – pogoda różna). Ale zawsze odpoczęłam i zawsze kąpałam się w Bałtyku, choć woda czasem miała tylko 16 stopni („prawie” mors). Zawsze też zwiedzałam miejscowość, w której byłam oraz jej okolicę. W kilku wcześniejszych postach opisałam odwiedzone kurorty nadmorskie oraz atrakcje, których można tam doświadczyć. Może komuś przydadzą się te wiadomości, bo sezon jeszcze trwa. Choć jeśli chodzi o ilość turystów nad morzem, to tutaj totalna zmiana! Kiedyś bywały miejsca spokojniejsze, dziś może i takie się pojawiają, ale ja ich nie widziałam. Ostatnio wypoczywałam w niedużej Karwii i dziś parę słów o tej miejscowości.  


KARWIA

Karwia to miejscowość wypoczynkowa położona nad naszym morzem, na Kaszubach, w niewielkiej odległości od Trójmiasta i w jeszcze bliższej od Władysławowa i Jastrzębiej Góry (7 km), do których można podjechać autobusem, bo wtedy nie ma problemu z parkowaniem auta. Mieszkańców ma niewielu, turystów w sezonie jest o wiele więcej. Ale miejsce jest przyjemne, ukwiecone i czyste.









Karwia stała się popularna w okresie międzywojennym, bowiem Polska tylko tam miała wąski pasek dostępu do Bałtyku. Wcześniej była wioską rybacką, ale ze względu na długą i szeroką plażę ze wspaniałym piaskiem stała się dziś popularną miejscowością wypoczynkową. 



Wille, pensjonaty, pokoje na wynajem, domki letniskowe ciasno pobudowane obok siebie oraz wąskie uliczki powodują, że poruszanie się po miejscowości w sezonie sprawia ogromne trudności. To jest minus! 

 




Ale jest tu mnóstwo różnych punktów gastronomicznych i restauracji serwujących pyszne regionalne, kaszubskie dania. Każdy znajdzie miejsce dla siebie. 


PIWNICZKA U JERZEGO WAŚKOWSKIEGO - NIEDUŻA, ALE SMACZNA.


NA DESER: TRUSKAWKI W CZEKOLADZIE PO KASZUBSKU
LUB OWOCE W ZAPIEKANYM KOGLU-MOGLU
Z LODAMI I ADWOKATEM. PYSZNIE I KALORYCZNIE!

W sezonie można odwiedzić Motylarnię i poobcować przez chwilę z pięknymi, egzotycznymi okazami. Niektóre nawet mogą potraktować spodenki w kwiaty jak miejsce do odpoczynku i bezpłatnego transportu! 










Wioskę od plaży dzieli tylko główna ulica i niewielki lasek sosnowy położony na wydmach. Pod tym względem to miejsce niezwykle atrakcyjne. Ta bliskość morza sprawia, że tylu tu wypoczywających, szczególnie rodzin z dziećmi.





A plaża choć długa i szeroka, to zatłoczona, jednak znaleźliśmy zawsze miejsce dla naszych leżaków i parasola (parawaningu nie uprawiamy!). I wypoczęliśmy, zwłaszcza, że pogoda była idealna (znów mieliśmy szczęście!). 











Czy można Karwię polecić na wakacje? Owszem – jeśli ktoś odnajduje się w tłumie ludzi, tak jak my. Nie – jeśli chce się odpocząć w ciszy i spokoju - po sezonie jest idealnie! Ale zachody słońca są tu bajeczne na pewno o każdej porze roku!!!

I kojący szum morza, jak na filmie:















A tu znajdziecie inne miejscówki nad naszym morzem:


Świnoujście i Międzyzdroje.
Rewal i Pogorzelica.
Darłowo.
Jarosławiec i Sarbinowo.
Łeba i Władysławowo.
Ustronie Morskie.

Sopot i Krynica Morska.